Z radiowego poranka do telewizyjnego studia. Ewa Drzyzga o swojej zawodowej drodze

Ewa Drzyzga
Ewa Drzyzga w Dzień Dobry TVN
Podczas jubileuszowej sesji zdjęciowej z okazji 20-lecia programu Dzień Dobry TVN Ewa Drzyzga wraca wspomnieniami do swojej zawodowej drogi, a także opowiada o doświadczeniu, zmianach i miejscu, w którym dziś jest.

Ewa Drzyzga w Dzień Dobry TVN

Dziennikarka od kilku lat należy do grona prowadzących Dzień Dobry TVN i wraz z Krzysztofem Skórzyńskim tworzy jeden z najbardziej rozpoznawalnych duetów programu. Ich poranne wydania łączą publicystykę z lekkością i energią, którą cenią widzowie. Ale czy kiedyś spodziewała się, że jej zawodowa droga pokieruje ją w stronę porannego pasma?

- Kiedy zaczynałam pracę, nie istniał jeszcze taki format jak program poranny. Zaczynałam dużo wcześniej - w radiu, gdzie prowadziłam poranki informacyjne. Później trafiłam do programu, który pojawiał się wieczorem albo późnym popołudniem. Nie myślałam wtedy o pracy przy Dzień Dobry TVN, bo byłam mocno skupiona na "Rozmowach [w Toku" - przyp. red.] - to był przecież codzienny talk-show.

Początki kariery – od "Rozmów w Toku" do porannego pasma TVN

Zanim Ewa Drzyzga dołączyła do zespołu Dzień Dobry TVN, przez lata była jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy polskiej telewizji. Ogromną popularność przyniósł jej wspomniany już program "Rozmowy w Toku", emitowany w TVN nieprzerwanie przez kilkanaście lat. To właśnie tam zyskała opinię osoby, która potrafi rozmawiać o sprawach trudnych, emocjonalnych i często przemilczanych.

Jej styl prowadzenia rozmów, łączący empatię z dociekliwością, sprawił, że widzowie chętnie wracali przed telewizory, a goście studia czuli się wysłuchani. Format stał się symbolem telewizji, która dawała głos zwykłym ludziom i pozwalała mówić o realnych problemach.

Doświadczenie zdobyte w "Rozmowach w Toku" okazało się bezcenne, gdy po latach Ewa Drzyzga przeniosła się do porannego pasma. Dziś, w Dzień Dobry TVN, wykorzystuje tę wrażliwość i profesjonalizm w nowej odsłonie - rozmawia z artystami, ekspertami i widzami.

Zobacz też: