Gwiazdy

Pasją do aktorstwa zaraził ją wujek, dziś gra w "Krakowskich potworach". Kim jest Basia Liberek?

Gwiazdy

Autor:
Berenika
Olesińska
Reporter:
Sandra Hajduk-Popińska. Mateusz Jarosławski
Basia Liberek - aktorskie odkrycie
Basia Liberek - aktorskie odkrycie Dzień Dobry TVN
wideo 2/12

Sandra Hajduk-Popińska co jakiś czas spotyka się z rozpoczynającymi przygodę z zawodem aktorami, na których warto zawiesić oko. Tym razem dziennikarka przybliżyła nam historię Basi Liberek, absolwentki warszawskiej Akademii Teatralnej, którą szersze grono odbiorców może kojarzyć z ról w serialach "Na Wspólnej" oraz "Krakowskie potwory".

Basia Liberek pokochała aktorstwo dzięki wujowi

Barbara Liberek to 28-letnia absolwentka warszawskiej Akademii Teatralnej, którą widzowie TVN mają okazję oglądać między innymi w serialu "Na Wspólnej". Udział w tej produkcji był telewizyjnym debiutem młodej aktorki i wiązał się z trudnościami w organizacji pracy na planie zdjęciowym. Adeptce sztuki pomógł wówczas grający u jej boku Robert Gonera.

- Weszłam na plan i powiedziałam: "Ja tu jestem pierwszy raz. Błagam, powiedzcie mi, o co chodzi". I pamiętam właśnie, jak Robert Gonera wziął mnie pod pachę i tłumaczył: "Tu są rozstawione kamery, tu jest światło, tak je łapiesz, tak go nie łapiesz" - wspomina w materiale Dzień Dobry TVN.

Pierwsze plany aktorskie pojawiły się w życiu Barbary Liberek w bardzo młodym wieku. Pasją do odgrywania ról zaraził ją wujek, który jest zawodowym aktorem i reżyserem.

- Zabrał mnie kiedyś na próbę. Ja po wyjściu z tej próby oszalałam. Wzięłam scenariusz sztuki, zaczęłam się w nocy uczyć wszystkiego na pamięć. Miałam chyba 5 lat. I od tamtej pory tak już zostało - opowiada absolwentka AT.

Basia Liberek na planie serialu "Krakowskie potwory". Z jakimi trudnościami się mierzyła?

Praca aktora ma swoje blaski i cienie. Gorsze momenty nadchodzą wtedy, kiedy odgrywanie ról wiąże się z ogromnym wysiłkiem fizycznym, którego następstwem są rozmaite dolegliwości. Właśnie z takim problemem mierzyła się Barbara Liberek podczas nagrań do "Krakowskich potworów".

- Basia miała dwa albo trzy COVID-y na planie i inne choroby, czyli takie załamanie fizyczne organizmu. Ale dowiadywaliśmy się już o tym na samym końcu, po ostatnim klapsie, że właśnie ma 40 stopni gorączki albo właśnie zemdlała, albo właśnie musi się położyć - opowiada aktorka i modelka Małgorzata Bela-Pawlikowska.

Basia Liberek oprócz aktorstwa szczególnie umiłowała sobie gotowanie. Czy chciałaby otworzyć własną restaurację? Tego dowiesz się z naszego materiału wideo.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz na platformie Player.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Autor:Berenika Olesińska

Reporter: Sandra Hajduk-Popińska. Mateusz Jarosławski

Źródło zdjęcia głównego: Dzień Dobry TVN

Pozostałe wiadomości