Gwiazdy

Angelina Jolie pokazała szokujący list od mieszkanki Afganistanu. "Kobiety są zabierane nocą z domów"

Gwiazdy

Aktualizacja:
Autor:
Sabina
Zięba
Co słychać w show-biznesie?
Co słychać w show-biznesie?Dzień Dobry TVN
wideo 2/11

Angelina Jolie po raz kolejny wykorzystała swoją popularność, by nagłośnić sytuację polityczną w Afganistanie. Hollywoodzka aktorka opublikowała fragment listu, który wysłała jej przerażona Afganka. Kobiety mają tam coraz mniej praw.

Działalność charytatywna Angeliny Jolie

Ostatnio Angelina Jolie bardziej niż ze swoich spektakularnych ról filmowych jest znana z pomocy charytatywnej. Już od ponad 20 lat współpracuje z agencją ONZ do spraw uchodźców i jest specjalnym wysłannikiem UNHCR. Gwiazda odbyła wiele misji, m.in. do Sierra Leone, Libanu, Kurdystanu, Tajlandii czy Kolumbii. Adoptowała również trójkę dzieci. Pamięta, że podczas jednego z pierwszych wyjazdów, po wysłuchaniu historii ludzi, zaczęła płakać. Wśród zebranych tam osób była babcia, która opiekowała się swoimi osieroconymi wnukami. To właśnie te dzieci powiedziały aktorce, by nie płakała, tylko pomagała. To pozostało z nią na zawsze.

Prawa człowieka

Polka przed Trybunałem Praw Człowieka
Polka przed Trybunałem Praw CzłowiekaDzień Dobry TVN
wideo 2/3

- Nauczyłam się od uchodźców o rodzinie, odporności, godności, przetrwaniu więcej, niż potrafię wyrazić. (...) Moja praca polega na walce, u boku kolegów, o prawa i ochronę dla uchodźców, sprzeciwianiu się przymusowym powrotom i dążeniu do lepszej edukacji - mówiła Angelina Jolie w wywiadzie dla "Vogue'a".

Angelina Jolie o sytuacji kobiet w Afganistanie

W sierpniu zeszłego roku aktorka założyła konto na Instagramie, by nagłaśniać palące problemy. Jej pierwszym opublikowanym postem był list nastolatki z Afganistanu. Wówczas młoda, niezidentyfikowana kobieta opisała, jak ona i wiele innych osób żyje tam w strachu i obawie, że "wszystkie ich marzenia odeszły". Teraz Angelina Jolie ponownie odniosła się do sytuacji w Afganistanie, pokazując kolejny list.

- Młoda kobieta z Afganistanu przysłała mi ten list. Chronię jej tożsamość, ale odkąd talibowie przejęli władzę, nie mogła wrócić do szkoły. Teraz, gdy kobiety są aresztowane po prostu za udział w pokojowych protestach, pisze: "Może już nigdy nie będę w stanie wyjść na zewnątrz, ani nawet mówić jako dziewczynka" - zaczęła swój wpis Angelina Jolie na Instagramie.

Aktorka przytoczyła fragment wypowiedzi Afganki, która dodała, że w kraju stopniowo są odbierane prawa kobiet, a te odważne działaczki, które podnoszą głos, by prosić o wolność, są aresztowane przez talibów. Angelina poprosiła również, by śledzić to, co się dzieje w Afganistanie i nie zapominać o kobietach, które są zabierane nocą ze swoich domów pod groźbą użycia broni i znikają.

- Niesamowite jest to, że oczy całego świata skupione są na Ukrainie, na tym, co się dzieje na naszej wschodniej granicy, a zapomnieliśmy trochę o tym, że Afganistan po przejęciu władzy przez talibów jest krajem w bardzo trudnej sytuacji. Zwłaszcza sytuacja kobiet jest tragiczna. Ja tylko przypomnę, że ostatnio pięć afgańskich aktywistek, które walczą o prawa kobiet, zniknęło w niewyjaśnionych okolicznościach - tłumaczyła w studio Dzień Dobry TVN Sandra Hajduk-Popińska.

Nie zdążyliście obejrzeć Dzień Dobry TVN na żywo? Wszystkie odcinki dostępne są na Player.pl.

Zobacz także:

Autor:Sabina Zięba

Źródło zdjęcia głównego: Walt Disney Studios/Getty Images

Pozostałe wiadomości