Afganistan

    Afganistan

    Dziennikarka Jagoda Grondecka, która od września 2020 r. mieszkała w Kabulu wróciła do Polski wraz z grupą Afgańczyków. O tym, jak przebiegała ewakuacja, z jakimi trudnościami musiała się zmierzyć, opowiedziała w Dzień Dobry TVN. - Osoby, które nie miały dokumentów na to, że czekają na jakikolwiek lot, były brutalnie rozpędzane przy pomocy karabinów, biczy - mówiła.

    Sytuacja w Afganistanie budzi niepokój całego świata. Trudne położenie tamtejszej ludności cywilnej, w tym kobiet, zmusza do refleksji nad wschodnią kulturą i zasadami, jakimi kierują się wyznawcy islamu. Czy zachodnia rzeczywistość faktycznie tak bardzo różni się od standardów, jakie możemy zaobserwować w krajach muzułmańskich? O tym w studiu Dzień Dobry TVN opowiedziały dr Agnieszka Ayşen Kaim oraz dr Magdalena El Ghamari.

    Choć talibowie obiecywali dziennikarzom niezależność, w czwartek pobili reportera i operatora telewizji Tolo News, którzy wykonywali swoją pracę w Kabulu. To nie pierwszy tego typu incydent. Od momentu przejęcia przez skrajnie fundamentalistyczne ugrupowanie muzułmańskie władzy w Afganistanie, pobitych zostało już kilkunastu dziennikarzy. Sprawcy nie zostali ustaleni, ale dowódcy talibów zapowiedzieli, że sprawa zostanie zbadana.

    Magdalena Boczarska po raz kolejny pokazała, że sprawy dotyczące sytuacji na świecie nie są jej obojętne. Na swoim profilu w mediach społecznościowych zamieściła post, w którym w poruszających słowach odniosła się do ostatnich wydarzeń w Afganistanie. Zwróciła także uwagę na postawę hollywoodzkiej gwiazdy, Angeliny Jolie, która założyła profil na Instagramie, aby opublikować list od afgańskiej dziewczynki. "Po raz pierwszy poczułam w tym temacie coś innego, niż bezsilność" – napisała polska aktorka.

    Oczy całego świata od pewnego czasu zwrócone są w stronę Afganistanu. Państwo - po dwudziestu latach - ponownie przeszło pod panowanie Talibów. Dla mieszkańców oznacza to całkowity rozpad dotychczasowego ładu społecznego: powrót szariatu i odebranie kobietom praktycznie wszystkich praw. O tym, jakie mogą być tego konsekwencje, w Dzień Dobry TVN rozmawialiśmy z Łukaszem Trzcińskim, byłym fotoreporterem wojennym.

    We wtorek 17 sierpnia doszło do protestu kobiet w Kabulu. Afganki domagają się swoich dotychczasowych praw pod nowymi rządami. Bojownicy zdawali się nie ingerować w przebieg protestu, lecz w całym kraju, według świadków, dochodzi do zastraszania i przemocy wobec kobiet, które nie chcą się podporządkowywać radykalnemu szariatowi.

    Od kilku dni oczy całego świata zwrócone są na Afganistan. W niedzielę (15 sierpnia) talibowie wkroczyli do Kabulu i przejęli kontrolę nad pałacem prezydenckim, w którym nie było już głowy państwa. Całe państwo ogarnął chaos, a o swój los obawiają się głównie kobiety. W mediach społecznościowych dramatyczne relacje publikuje Jagoda Grondecka - Polka, która przebywa w Afganistanie.

    Dziennikarka Agnieszka Drążkiewicz, chor. Renata Oleksy i st. szer. Sylwiana Kujawa były w krajach objętych działaniami wojennymi. Na jakie misje wyjechały? Co je tam ciągnie? Czy widok rannych i zabitych nie wpędza je w depresje? Panie gościliśmy w Dzień Dobry TVN.

    Mówi: "nie lubię siedzieć w kloszu" i rusza do krajów Afryki i Indonezji, by pokazać kobietom, że nie są bezwolne. Monika Sobańska razem ze swoją mamą założyła Stowarzyszenie Aktywne Kobiety, które pomaga im osiągnąć samodzielność. Do tej pory działały w Polsce, szczególnie w Sosnowcu, gdzie ich ruch ma swoją siedzibę. Teraz przyszedł czas na Afganistan, gdzie do niedawna aż 79 proc. kobiet nie potrafiło pisać ani czytać. To kraj, w którym panuje najsilniejszy patriarchat na świecie. Na czym polegają organizowane przez Monikę warsztaty? Opowiedziała o tym w studiu Dzień Dobru TVN.

    Syn Barbary Pastusiak - Marcin pojechał na misję do Afganistanu. Niestety podczas jednej z akcji stracił życie. Z pieniędzy, jakie Pani Barbara otrzymała z odszkodowania, wybudowała dom dla weteranów misji. Mogliśmy go zobaczyć i porozmawiać z pomysłodawczynią.