Zwierzęta

Po czym poznać, że pies umiera? Lekarka weterynarii wskazuje objawy nadchodzącej śmierci

Zwierzęta

Autor:
Dominika
Czerniszewska
Pies

Śmierć ukochanego psa to dla opiekuna jedno z najbardziej traumatycznych doświadczeń. Emocjonalna więź, która tworzy się między właścicielem a pupilem, niewiele różni się od tej, która łączy członków rodziny. Czy można ten moment przewidzieć? Jakie są oznaki, że nasz najlepszy przyjaciel odchodzi? O tym porozmawialiśmy z lek. wet. Magdą Firlej-Oliwą.

Pies to najlepszy przyjaciel człowieka. Czy ma jakąś wadą? Tak, jedną. Żyje krócej od swego opiekuna, a na pożegnanie z nim nigdy nie jest się gotowym.

Zachowanie psa przed śmiercią. Wskazówki lekarki weterynarii

Jak długo trwa agonia psa?

Lek. wet. Magda Firlej-Oliwa: Wszystko uzależnione jest od tego, na jaką chorobę zwierzak odchodzi. Nie ma jednego, uniwersalnego dla wszystkich chorób przebiegu odchodzenia pupila. Agonia przy chorobach przewlekłych potrafi trwać kilka dni. Przy stanach ostrych, takich jak krwotoki po wypadkach, odchodzenie jest szybkie, ale nie znaczy to, że bezbolesne.

Zobacz wideo: Zwierzęta

Zwierzęta

Jak pomagać zwierzętom, żeby nie szkodzić
Jak pomagać zwierzętom, żeby nie szkodzić Dzień Dobry TVN
wideo 2/27

Zatem po czym poznać, że nasze zwierzę cierpi?

Jest bardzo wiele metod rozpoznawania bólu u zwierząt. Najprostszą jest obserwacja pozycji, którą zwierzę przyjmuje. Będzie odciążało bolące miejsce. Psy bardzo często dyszą, są apatyczne, nie chcą się bawić lub wędrują po domu, nie mogąc znaleźć sobie miejsca.

Natomiast, co do zachowania psa przed śmiercią, to w tym przypadku również wszystko zależy od choroby, na którą odchodzi. Przy niewydolności wielonarządowej przykładowo zwierzę traci świadomość lub ma jej zaburzenia. Mogą pojawić się drgawki, niechęć do przyjmowania pokarmu i płynów. Zwierzę często też nie oddaje kału ani moczu lub też załatwia swoje potrzeby w miejscu, gdzie leży.

Jak możemy wówczas pomóc naszemu pupilowi? Co zrobić w jego ostatnich chwilach?

Dać mu swój czas, uwagę i miłość oraz zrobić wszystko, by zwierzę fizycznie nie odczuwało bólu.

Eutanazja zwierząt. Kiedy pozwolić pupilowi odejść?

Eutanazja zwierzęcia to jedna z najtrudniejszych do podjęcia decyzji. Kiedy należy pozwolić pupilowi odejść?

Należy pamiętać, że w weterynarii kierujemy się wytycznymi określającymi, czy u zwierzęcia jest zachowany komfort życia. Jeśli zwierzę nie przyjmuje samodzielnie pokarmu, nie jest w stanie się poruszać, wykazuje symptomy bólu mimo terapii przeciwbólowej, nie posiada naturalnych dla siebie zachowań, czy też załatwia swoje potrzeby w miejscu, gdzie leży, to opiekun powinien rozważyć eutanazję takiego zwierzęcia z przyczyn humanitarnych.

Rozmowę na temat eutanazji powinno się wstępnie przeprowadzić w momencie diagnozy choroby przewlekłej. Nie w kontekście określenia ram czasowych, ale samego faktu, że być może kiedyś opiekun będzie musiał podjąć taką decyzję. Następna taka rozmowa najczęściej odbywa się w momencie, gdy zbliżamy się już do stosowania terapii uporczywej i wiemy, że komfort życia zwierzęcia jest zaburzony.

Kiedy nadejdzie już ten moment. Co powinniśmy zrobić z ciałem pupila?

W Polsce mamy kilka metod postępowania z ciałem zwierzęcia po jego śmierci. Można je spalić w zakładzie zajmującym się utylizacją odpadów medycznych. Istnieje również możliwość kremacji zwierzęcia w taki sposób, by ciało było spalane indywidualnie lub zbiorczo z innymi zwierzętami. W naszym kraju funkcjonuje kilka krematoriów dla zwierząt. Kolejną opcją jest pochowanie zwierzęcia na cmentarzu dla zwierząt. Natomiast niezgodne z prawem jest grzebanie zwłok na obszarach do tego nieprzeznaczonych, np. we własnych ogródkach. 

Zobacz wideo: Niesamowita historia przyjaźni z czworonogiem

Niesamowita historia przyjaźni z czworonogiem
Niesamowita historia przyjaźni z czworonogiem Źródło: Dzień Dobry TVN

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Autor:Dominika Czerniszewska

Źródło zdjęcia głównego: Jaromir Chalabala/EyeEm/Getty Images

Pozostałe wiadomości