Styl Życia

W pandemii to mężczyźni tyją najbardziej. Jak schudli popularni "Kanapowcy"? "Nie zawsze musimy katować się dietą"

Styl Życia

W pandemii to mężczyźni tyją najbardziej. Jak schudli popularni "Kanapowcy"? "Nie zawsze musimy katować się dietą"

Badania pokazują, że w czasie pandemii mężczyźni tyją częściej niż kobiety. Wiosną ubiegłego roku z nadwagą zmagało się prawie dwie trzecie Polaków, podczas gdy Polek 45 procent. Uczestnicy programu "Kanapowcy" udowadniają, że od osiągnięcia wymarzonego celu dzielą nas jedynie własne ograniczenia. Pod okiem trenera Krzysztofa Ferenca zmienili swoje życie, o czym opowiedzieli w naszym programie.

"Kanapowcy" - odchudzanie z głową

W pułapkę lenistwa i skłonności do niezdrowego odżywania wpaść łatwo, co od roku dodatkowo potęguje obecna sytuacja. Wśród młodych, między 20. a 44. rokiem życia, panów z nadwagą jest ponad dwa razy tyle, co pań. Męska nadwaga to nie tylko kilka dodatkowych kilogramów, ale również trudności w wykonywaniu codziennych czynności. 

- W procesie odchudzania chodzi przede wszystkim o zdrowy rozsądek. Myślę, że jeżeli ktoś wprowadzi dobre nawyki żywieniowe i ruchowe, a dodatkowo ma się luksus trenera personalnego, to w takim momencie jak przychodzą np. święta Wielkiej Nocy, to nie musimy katować się tą dietą - powiedział Krzysztof Ferenc, trener. 

Jak schudli "Kanapowcy"?

W programie "Kanapowcy" pięciu młodych mężczyzn z południa Polski, którym nadwaga utrudniała życie, walczyli o powrót do formy. Wśród nich był 33-letni Rafał Śledź z Dąbrowy Górniczej. Mężczyzna od zawsze miał problem z utrzymaniem prawidłowej wagi, a decyzję o przejściu na dietę i zaangażowaniu się w sport odkładał z tygodnia na tydzień. Pewnego dnia postanowił to jednak zmienić i kiedy zobaczył w Internecie zaproszenie do udziału w castingu do "Kanapowców", za namową żony postanowił spróbować swoich sił. Na tyle spodobał się producentom, że został zakwalifikowany do udziału w programie.

- Mózg u osób, które lubią jeść działa inaczej. Mnie żona zgłosiła. Wpadła na genialnym plan, Powiedziała, że jak się zgłoszę, to też będzie chciała się zmienić i schudnąć. Łącznie schudliśmy 45 kg w niecałe 6 miesięcy - powiedział Rafał w Dzień Dobry TVN. 

Andrzej Krzeptowski z kolei mierzył się ze smutkiem teściowej, która nie mogła już jak dawniej udobruchać go swoją kuchnią. 

- Trzeba zmienić styl życia i być konsekwentnym w tym, co się robi. Najbardziej cierpi teściowa, bo co ją odwiedzam, nie chce u niej obiadów jeść - mówił uczestnik programu. Andrzej Krzeptowski, mieszkaniec Podhala, stracił ponad 26 kg.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.pl

Zobacz też:

Co sądzisz o tym artykule?
54
5
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
1
01.04.2021
Nikola
Sama przez dłuższy czas miałam problem z wagą, bo dość sporo mi się przytyło. Jednak wprowadzenie kilku zdrowych nawyków i zakup rowerka do ćwiczeń z polskiej strony geekbuying było dobrą decyzją. Odkąd schudłam kilka kilogramów znacznie lepiej się ze sobą czuje i mam zdecydowanie więcej energii :D