Gwiazdy

Natalia Klimas szczerze o lęku. "W moim środowisku, sporo jest osób pozbawionych jakichkolwiek skrupułów"

Natalia Klimas, Dzień Dobry TVN, ciąża, drugie dziecko

Bartosz Krupa/East News

Gwiazdy

Natalia Klimas szczerze o lęku. "W moim środowisku, sporo jest osób pozbawionych jakichkolwiek skrupułów"

Natalia Klimas, Dzień Dobry TVN, ciąża, drugie dziecko

Bartosz Krupa/East News

Natalia Klimas zadała sobie ważne pytanie - "co byś zrobiła, gdybyś się nie bała?". Jak się okazuje, strach ogranicza nas przed wieloma rzeczami, przed pewnością siebie i walką o lepsze jutro. - Zbyt wiele razy nie miałam odwagi potraktować i mówić o sobie poważnie i z szacunkiem – czytamy w poście aktorki.

Natalia Klimas – życie prywatne

Natalia Klimas nigdy nie ukrywała, że marzy o rodzinie i gromadce dzieci. Pod koniec zeszłego roku gwiazda powitała na świecie drugą córeczkę – Hannę. Choć dziewczyna bardzo szybko stała się oczkiem w głowie rodziny, aktorka nie ukrywała, że już od pierwszych miesięcy pokazywała, na co ją stać.

- Często Wam opowiadałam, że nie zawsze było łatwo i pięknie, odkąd się urodziła. Miałyśmy swoje przejścia, oj miałyśmy. Ale ostatecznie, poznałyśmy się nawzajem, trafiłyśmy w ręce rozsądnej osoby i nagle, odkąd skończyłyśmy trzy miesiące, wszystko się zmieniło – opowiadała gwiazda.

Natalia Klimas przyznała się do strachu

Temat strachu gwiazda poruszyła w osobnym wpisie w mediach społecznościowych. Jak przyznała, siedząc wieczorem ze śpiącą Zuzią na kolanach, przeglądała Instagram. W sieci przypadkowo wpadła na pytanie, które zmroziło jej krew w żyłach, a brzmiało ono: "co byś zrobiła, gdybyś się nie bała?" Sytuację tę aktorka postanowiła dokładnie opisać na swoim profilu.

- Kilka dni temu bujałam się na fotelu ze śpiącą na mnie Zuzią. Rozkoszowałam się jej słodkim ciężarem, nie chciałam jeszcze jej odkładać do łóżeczka, tak mi było dobrze. Skrolowałam Instagram, przeglądając w ciemności telefon. I natknęłam się na takie oto pytanie: Co byś zrobiła, gdybyś się nie bała? I dosłownie wmurowało mnie w fotel i ścisnęło w gardle. O tym nie lubię mówić ani myśleć. To mnie boli i uwiera. Ale prawda jest taka: mam w sobie dużo lęku. Dla kogoś nieśmiałego mogę brzmieć nieadekwatnie. Każdy ma zupełnie inny punkt odniesienia, oczywiście. Ale w moim środowisku, sporo jest osób pozbawionych jakichkolwiek skrupułów. Obok nich stoję i czuję się jak zalękniony kurczak.

W dalszym wpisie Natalia Klimas zdradziła, że zbyt wiele razy strach nie pozwalał jej na szacunek wobec własnej osoby, ograniczał przed prośbą o pomoc, czy nową szansę. Aktorka nie potrafiła także przyjmować komplementów, za to nieprzychylne opinie zostawały z nią na długo.

Zbyt wiele razy nie miałam odwagi potraktować i mówić o sobie poważnie i z szacunkiem. Nie miałam odwagi bez skrupułów prosić o pracę, o pomoc, o szansę, o potraktowanie mnie na serio. Nie wierzyłam w dobre słowa, ale te złe łykałam jak bocian, bez dyskusji. I zostawały one ze mną na zawsze

- wyjaśniła. 

Na koniec gwiazda zadała sobie kluczowe pytanie: "co bym zrobiła, gdybym się nie bała?" Jak się okazuje, sporo. Jedyne, co obecnie ją interesuje to, to, aby jej córki wyrosły na silne i znające swoją wartość kobiety.

- Co bym zrobiła, gdybym się nie bała? Obawiam się, że sporo. I przysięgam Wam, że pisząc to, broda mi się trzęsie. Ile razy dałam sobie odebrać siłę i moc, wiem tylko ja. Ile razy dałam się strącić na bok, zastraszyć albo ile razy pozwoliłam sobie podciąć skrzydła, wiem tylko ja. Ile lat straciłam. Ze strachu przed porażką. Kiedy ktoś mi mówi: "żeby córeczki były śliczne i grzeczne Ci życzę", aż się wzdrygam. Jedyne co mnie interesuje, to żeby moje córki były: szczęśliwe, silne i znające swoją wartość. Dostałam wiele darów od Boga, ale pewności siebie nie dostałam. Mam piękne życie i spadłam na cztery łapy, dlatego że miałam szczęście i pracowałam nad sobą. Czy zmieniłabym coś? Jasne, że nie. Wszystko było po to, żebym dziś miała życie, które kocham. Które, lubię myśleć: buduję na prawdzie i miłości. Żebym miała moje dwa cuda, Zuzię i Hankę. Ale do dziś, kiedy mam głośno powiedzieć, że czegoś chcę i na to zasługuję: nie potrafię. Tak, tak, pracuję nad tym, obiecuję. Nie życzmy małym dziewczynkom, żeby były grzeczne i ładne. Życzmy im tupetu, silnego charakteru, poczucia własnej wartości. Życzmy im, aby nigdy się nie bały - podsumowała aktorka. 

Natalia Klimas-Bober pierwszy raz o macierzyństwie. Zobacz wideo.

Zobacz także:

Natalia Klimas pokazała buzię córki. Fani: "Śliczna"

Natalia Klimas pierwszy raz o macierzyństwie: "Jest cudownie, ale też ciężko czasami"

Natalia Klimas urodziła! Zobacz, jak urocza jest maleńka Zuzia!

Co sądzisz o tym artykule?
63
5
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0