Styl Życia

Marcin z lasu i historia młodych żółwi błotnych. Jak wygląda ich wylęganie i pierwsze "kroki" po ziemi?

Styl Życia

Marcin z lasu i historia młodych żółwi błotnych. Jak wygląda ich wylęganie i pierwsze "kroki" po ziemi?

Marcin Kostrzyński, filmowiec i przyrodnik, ponownie zaskakuje nas ciekawostkami ze świata zwierząt. Tym razem w ramach cyklu "Marcin z lasu" prosto z Poleskiego Parku Narodowego Kostrzyński opowiedział o obyczajach młodych żółwi. Jak wygląda ich wylęganie i pierwsze kroki po ziemi?

Kiedy składane są jaja i ile żółwi się wykluwa za jednym razem?

Żółwie swoje gody rozpoczynają już na początku kwietnia. Zaraz potem przygotowują gniazda, poprzez wykopywanie dołków w twardej ziemi. Kształt komory, w której samica po kilku miesiącach składa jaja swoim wyglądem przypomina gotyckie sklepienie. Wykopanie takiej lęgowej miejscówki zajmuje żółwicy co najmniej dwie godziny. Następnie wprowadza ona do tunelu łapę, po której staczają się jaja. Marcin zdradził nam, że żółwie składają zazwyczaj od 6 do 16, a czasem nawet 20 jaj.

To jest czas, kiedy te maluchy wychodzą z ziemi. Jaja żółwie złożyły w czerwcu, minęło 100 dni i w tym czasie nastąpiła niezwykła przemiana. W tym roku zwierzęta mają jednak problem, bo dużo padało. Jest im bardzo trudno wykopać się spod ziemi

– powiedział.

Jakie zagrożenia czekają na małe, bezbronne jeszcze żółwie?

Jak przyznał Marcin, młode żółwie wylęgają się na przełomie sierpnia i września. Po wydostaniu się z gniazda rozpoczynają wędrówkę do leśnych oczek, jezior i moczarów. W wędrówce z gniazda do wody młode narażone są niestety na ataki jenotów, wydr, lisów i borsuków, przez co 90 procent osobników ginie. Dopiero po upływie 6 lat pancerz na tyle twardnieje, że żółwie mogą czuć się bezpiecznie. Młodym pomóc może jednak człowiek, jeśli ułatwi zwierzęciu przebycie trasy.

Żółwie nie mogą być od razu wpuszczone do wody, bo one są dokarmiane. Naukowcy je ważą, mierzą, bo muszą sprawdzić, jak cała populacja się zachowuje. Dopiero później je wpuszczają. Żółwie błotne muszą mieć także swoje naturalne środowisko życia i one dlatego są zagrożone, bo bagienek jest coraz mniej

– powiedział.

Arnhem, Holandia. Ci mieszkańcy Royal Burgers Zoo w Holandii mają się ku sobie. Manat karaibski zaprzyjaźnił się... z żółwiem. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie znacząca różnica w rozmiarze "kumpli". Ta relacja jest niemałą zagadką dla biologów ośrodka.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.

Zobacz także:

Ewa Zgrabczyńska - jak żyje dyrektorka zoo, która uratowała sławne tygrysy? "Nazywają mnie wariatką od kotów"

Joanna Koroniewska w bikini. Fani: "Na takim ciele to anatomii można się uczyć"

Bolek Błaszczyk z grupy MoCarta i jego dzieci. "Oni sami w pewnym momencie wybrali kierunek, w którym będą podążać"

Co sądzisz o tym artykule?
73
7
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
1
21.09.2020
Nel
Super! Prosimy o regularne reportaże z panem Marcinem Kostrzyńskim.