Psychologia

Pies na stres, czyli owczarek, który leczy PTSD. "Wychwytuje napady frustracji, lęku, gniewu i je niweluje"

Psychologia

Autor:
Berenika
Olesińska
Psi terapeuta do zadań specjalnych
Psi terapeuta do zadań specjalnychDzień Dobry TVN
wideo 2/7

PTSD to stres pourazowy związany z traumatycznym wydarzeniem. Jak sobie z nim radzić? Przełomem w walce z zagrażającymi życiu objawami takimi jak lęk, stany depresyjne czy myśli samobójcze może być dogoterapia. Do studia Dzień Dobry TVN zawitała Leia - pies, który koi skołatane nerwy. O tym, na czym polega psia pomoc, opowiadali Miłosz Ułamek, żołnierz i ratownik medyczny zmagający się z PTSD oraz Magdalena Nawarecka ze Stowarzyszenia Zwierzęta Ludziom.

PTSD - zaburzenie nie tylko wśród żołnierzy

Miłosz Ułamek cierpi na zespół stresu pourazowego. Jest czynnym żołnierzem i ratownikiem medycznym. Mężczyzna walczy ze stereotypem, według którego PTSD dotyka wyłącznie uczestników konfliktów militarnych służących na froncie.

- Nie uczestniczyłem w działaniach wojennych, ponieważ jestem żołnierzem od pięciu lat. Dziesięć lat przed służbą wojskową służyłem jako strażak na podziale bojowym, ale PTSD nie ma związku ze służbą wojskową. Jest to czynnik z dzieciństwa. W wielu przypadkach bierze się on z traumy przeżytej w wieku dziecięcym. U mnie chodziło o ojca, który znęcał się nade mną psychicznie, fizycznie i molestował mnie - opowiadał w Dzień Dobry TVN.

Diagnoza PTSD pojawiła się, kiedy w jego życiu i głowie nastąpiła kumulacja wszystkich traumatycznych doświadczeń - zarówno obecnych, jak i przeszłych. Rozpoczął wówczas leczenie, a najbardziej skutecznym elementem terapii było nawiązanie przyjacielskiej relacji z wyszkolonym przez specjalistów owczarkiem belgijskim. Leia, bo tak wabi się pupil, który nieustannie towarzyszy Miłoszowi, bierze udział w pilotażowym projekcie fundacji Fortior - "4 Łapy vs. PTSD".

- To pies, który wspomaga mnie w emocjach. Wychwytuje moje złe emocje, napady frustracji, lęku, gniewu i je niweluje. Sprawdza się w 100% - zapewniał Miłosz Ułamek.

Dogoterapia - efekty leczenia z pomocą psów

Pies jest przyjacielem nie tylko osób cierpiących na zespół stresu pourazowego, ale również tych, którzy zmagają się z innymi dolegliwościami o podłożu psychicznym. - Pozwala otworzyć się pacjentowi czy grupie, z którą pracujemy, na bardzo wielu poziomach - podkreślała Magdalena Nawarecka ze Stowarzyszenia Zwierzęta Ludziom.

- Pierwszy etap jest taki czysto fizjologiczny - pojawia się serotonina, a poziom adrenaliny i kortyzolu spada. Kolejny to jest to, że pies pomaga zbudować zaufanie - nie ocenia, zawsze jest naturalny i wiadomo, że nie będzie kłamał, a często osoby z lękami mają takie doświadczenie, że od ludzi nie do końca dobrych rzeczy można się spodziewać - tłumaczyła dogoterapeutka.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz na platformie Player.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Autor:Berenika Olesińska

Źródło zdjęcia głównego: Paweł Wodzyński/East News

Tagi:
Prowadzący:
Tagi:
Prowadzący:
Pozostałe wiadomości