Dalsza część tekstu poniżej.
Życiowa rewolucja i przeprowadzka Sandry Kubickiej
Sandra Kubicka w ostatnich tygodniach przebywała w Amsterdamie, gdzie brała udział w nagraniach do odcinka specjalnego programu "The Floor". Po zakończeniu zdjęć wróciła do Polski i postanowiła odwiedzić dom, w którym jeszcze niedawno mieszkała wraz z mężem, muzykiem Aleksandrem Milwiw-Baronem.
To właśnie tam – jak zdradziła na InstaStories – czekała na nią "niespodzianka". Choć nagranie zostało już usunięte z profilu, słowa modelki zdążyły obiec Internet.
Jaki jest kontekst sytuacyjny? Miniony rok nie należał w życiu Sandry do najłatwiejszych. Mierzyła się z problemami osobistymi i kryzysem w małżeństwie. Związek z Aleksandrem Milwiw-Baronem przeszedł poważne załamanie. Para w ciągu ostatnich 12 miesięcy rozstawała się dwukrotnie, a ostatni pozew rozwodowy trafił do sądu w listopadzie. Pod koniec roku celebrytka zapowiedziała rozpoczęcie nowego etapu w życiu. Przeprowadziła się do apartamentu i ogłosiła powrót do modelingu, podkreślając, że nadal czuje się gotowa na zawodowe wyzwania i nie zamierza rezygnować z aktywności publicznej.
W relacjach publikowanych na Instagramie tłumaczyła, że przeprowadzka była jej świadomą decyzją – symbolem zmian, do których dojrzewała od dłuższego czasu. Zapewniała również, że dom, który dzieliła z Baronem, wciąż pozostaje jej współwłasnością. Jak mówiła, regularnie tam zagląda, by dokończyć urządzanie wnętrz po remoncie w nowym mieszkaniu i odebrać rzeczy osobiste.
Modelka podkreślała też, że nowe mieszkanie ma jej służyć nie tylko jako przestrzeń prywatna, ale również zawodowa – planuje w nim realizować współprace reklamowe.
Sandra Kubicka zastała "niespodziankę" w domu, w którym mieszkała z Baronem
Po powrocie z Amsterdamu Sandra Kubicka zdecydowała się odwiedzić dawny dom. W relacji na InstaStory opowiedziała o tym, że spotkała ją tam pewna niespodzianka. Choć nie zdradziła szczegółów, jej słowa wywołały falę spekulacji.
W relacji, która po jakimś czasie została usunięta, modelka zwróciła się do obserwatorów.
- Dziękuję wam za wiadomości, że widzicie glow, że jestem szczęśliwa, że widać to, faktycznie tak jest. (...) I denerwuje mnie to, że media budują taką narrację wokół mnie, jakbym już się pocieszyła innym facetem. (...) Uwierzcie mi, że jestem daleko od tego etapu, na pewno nie będę Leosiowi mieszać w głowie i "nowych tatusiów mu znajdywać". Ale się tak zastanawiam, o co chodzi, że się tak do mnie przyczepili, nie mając absolutnie, wiecie, żadnych dowodów. Wymyślane są historie, żebym była ta zła albo ta, co już tak szybko się pocieszyła. (...) A w drugą stronę nie ma takich artykułów. Hit, co? Dziwny zbieg okoliczności. Tak że no, przed chwilą byłam w moim domu po kilka rzeczy. No i niespodzianka na mnie tam czekała. If you know what I mean... - podsumowała Sandra Kubicka.
Zobacz także:
- Na jakie świąteczne dekoracje stawiają w tym roku Małgorzata Rozenek i Kasia Tusk? "Jestem fanem"
- Jak wygląda posiadłość Williama i Kate? Zdjęcia imponujących wnętrz po remoncie
- Jak będzie wyglądał dom Roxie Węgiel? "Mam mnóstwo inspiracji"
Źródło: Instagram/@sandrakubicka
Źródło zdjęcia głównego: MWmedia.pl