Marian i Daphne, czyli domowe kaczki, które mieszkają w Warszawie. "Są ze sobą bardzo związane"

Marian i Daphne – miejskie kaczki
Marian i Daphne – to miejskie kaczki, które na stałe mieszkają razem z Justyną i jej partnerem Dawidem w Warszawie. Choć brzmi to dość nietypowo, okazuje się, że są to bardzo otwarte i przyjazne dla człowieka zwierzęta. W studio Dzień Dobry TVN gościła ich właścicielka, Justyna Siałkowska, autorka bloga theducks.pl, która opowiedziała o tym, jak się przygotować do wspólnego mieszkania z kaczkami oraz jak wygląda ich codzienność.

Kaczki w domu – jak się przygotować?

Choć najczęściej kaczki można spotkać w stawach, to zdarzają się przypadki, gdy żyją one blisko człowieka. Na pomysł, aby zamieszkać z nimi w swoim mieszkaniu wpadła Justyna Siałkowska, autorka bloga theducks.pl, która wraz z partnerem wzięła pod swój dach kaczora Mariana, a następnie kaczkę Daphne. Okazuje się, że choć w Polsce są to dość nietypowe przypadki to poza Europą domowe kaczki nie są rzadkością. Aby jednak móc je zaadoptować, należy się odpowiednio przygotować. Justyna wraz z partnerem przez blisko dwa lata śledziła profile na Instagramie, czytała książki oraz dowiadywała się, w jaki sposób dbać o ich zdrowie.

- Dwa lata trwało studiowanie literatury, szukanie jej, bo nie jest to wcale takie proste. Przygotowanie się od strony medycznej, znalezienie lekarza. Ja znalazłam specjalistę od drobiu w Warszawie. Kaczki są pod opieką doktora – mówiła Justyna Siałkowska.

Domowe kaczki żyją wprawdzie blisko człowieka, ale swoim zachowaniem bardziej przypominają koty, niż psy. W przypadku Justyny i jej partnera, pierwszy był kaczor Marian, który trafił do nich z farmy pod Radomiem. Co ciekawe, początkowo nie było wiadomo, jakiej jest płci, dlatego konieczna była zmiana imienia.

- Marian jeszcze dwa miesiące temu był Matyldą. W przypadku kaczek bardzo trudno jest określić płeć w pierwszych dniach życia. Tak naprawdę można ją rozpoznać dopiero wtedy, gdy osiągną dojrzałość płciową i wychodzą im pewne cechy charakterystyczne. Kaczka Daphne krzyczy, jest głośna. Kaczor Marian wydaje stłumiony dźwięk, prawie jak wrona – mówiła Justyna.

Kaczki w domu – jak wygląda życie pod jednym dachem?

Miłośnicy kaczek, zanim podejmą decyzję o adopcji, powinni dokładnie dowiedzieć się, jak zachowują się one w domowych warunkach. W przypadku osób, które mieszkają w bloku, bardzo ważne jest, aby mieć własny taras.

- Kaczki żyją z nami w mieszkaniu na wolności, robią co chcą i gdzie chcą. Na całe szczęście mamy taras z dużym trawnikiem i basenem dla nich. Spędzają tam cały dzień. Wtedy, gdy pojawiają się koty, kaczki mają swój wybieg – dodała Justyna.

Istotną kwestią związaną z posiadaniem kaczek w domu jest higiena. Okazuje się, że zachowanie czystości w mieszkaniu nie jest jednak wcale tak trudne. - Potrafimy nad tym zapanować. Niestety, ptaki są stworzeniami, które nie mają zwieracza i nic tego nie zmieni. Ale jeśli postawimy je na podkładzie i poprosimy je, żeby załatwiły się, to one to zrobią – mówiła właścicielka Mariana i Daphne.

Są także specjalne pieluszki dla kaczek. Niestety, nie są one dostępne w Polsce, dlatego konieczne jest sprowadzanie ich ze Stanów Zjednoczonych. Co ciekawe, są one szyte specjalnie na wymiar i są wielokrotnego użytku.

- Szycie trwa wiele tygodni. Są to gotowe ubranka, body. W środek wkłada się wkład i mogą one normalnie funkcjonować z tym – powiedziała Justyna.

Choć nie wszyscy o tym wiedzą, kaczki są bardzo delikatnymi zwierzętami. Niebezpieczne są zwłaszcza urazy stopy, dlatego czasem konieczne jest noszeniem specjalnych butów.

- To jest najpoważniejsze schorzenie, jakie może się przytrafić i najtrudniejsze do wyleczenia, więc buty również zostały zamówione, a na razie unikamy spacerów po betonie – mówiła właścicielka Mariana i Daphne.

Myśląc o posiadaniu kaczek w domu, warto wiedzieć także nieco więcej o tym, w jaki sposób zachowują się one na co dzień. Co więcej, należy pamiętać, że są to zwierzęta stadne, które źle znoszą samotność, dlatego warto już na początku pomyśleć o parze.

- Kaczki są ze sobą bardzo związane. Kiedy weźmiemy Mariana na ręce, on zacznie krzyczeć, bo będzie szukał Daphne. One potrafią stanąć po dwóch stronach drzwi otwartej łazienki i wołać się. Za każdym razem, gdy się zobaczą można usłyszeć krzyk radości, bieganie obok siebie – dodała ich właścicielka.

Zobacz także:

Autor: Martyna Trębacz

podziel się:

Pozostałe wiadomości