Król Biebrzy. Krzysztof Kawenczyński o miejscu, któremu oddał serce. "Jak zobaczyłem tę przyrodę tutaj, to zwaliło mnie z nóg"

Dzień Dobry TVN
Rodowity Warszawiak swoje miejsce znalazł w Biebrzy. Mieszka sam, ale nie jest samotny. Otaczają go zwierzęta, którym poświęca każdą wolną chwilę. Poznajcie Krzysztofa Kawenczyńskiego, Króla Biebrzy.

Król Biebrzy

Od urodzenia mieszkał w Warszawie, był antykwariuszem. Pierwszy raz przyjechał do Biebrzańskiego Parku Narodowego w 1973 roku. Jak mówi, odkrył wówczas pierwsze w Polsce gniazdo łabędzia krzykliwego.

Jak zobaczyłem tę przyrodę tutaj, to zwaliło mnie z nóg, oczarowało

- wyznaje.

Po niespełna dwudziestu latach od tamtej wizyty postanowił, że zamieszka tam na stałe. Zainwestował w gospodarstwo.

Dwie godziny mi to zajęło. Od razu kupiłem

Dom jest zarośnięty, w środku znajduje się mnóstwo rzeźb ludowych, pamiątki po rodzinie, zdjęcia dawnych dziewczyn, żony. Pan Krzysztof tłumaczy, że wypełnił "chałupę" po brzegi eksponatami. Niektórych to przytłacza, on świetnie się w tym odnajduje.

Życie w zgodzie z naturą

Mieszka sam, ale właściwie nie sam, a otoczony zwierzętami. Opiekuje się bykiem, krowami, końmi i 20 psami, których właściciele porzucili.

Na pierwszym miejscu stawiam zwierzęta, na drugim siebie (…) Mając te zwierzęta dbam o przyrodę Biebrzańskiego parku Narodowego

- wyznaje.

Krzysztof Kawenczyński chce stworzyć skansen, bez dróg dojazdowych. Będzie można tam dojść tylko piechotą, a odwiedzający będą mogli oglądać dawne przedmioty użytkowe. Król Biebrzy jest człowiekiem z niezwykłą charyzmą i pasją.

Nie zamieniłbym na inne życia. Tutaj wrosłem. Nie mogę się oderwać, nawet nie chcę

- mówi.

Zobacz też:

Nieodkryte Podlasie. Poznaj tamtejszą przyrodę

Obserwowanie ptaków. Hobby milionów Brytyjczyków, w tym rodziny królewskiej

6 razy wyższe kary za wypalanie traw. MSWiA: "Niefrasobliwość powoduje przepotężne straty, nie tylko finansowe"

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.

Autor: Anna Korytowska

Reporter: Katarzyna Chętnik

podziel się:

Pozostałe wiadomości

Ponad 40 dzieci zatruło się salmonellą. Źródłem zakażenia mogło być popularne danie

Ponad 40 dzieci zatruło się salmonellą. Źródłem zakażenia mogło być popularne danie

Dramatyczne odkrycie na jednej z posesji na południu Polski. Były ukryte w szambie

Dramatyczne odkrycie na jednej z posesji na południu Polski. Były ukryte w szambie

Horoskop dzienny na wtorek, 27 lutego 2024 r. Strzelec, Koziorożec, Wodnik, Ryby

Horoskop dzienny na wtorek, 27 lutego 2024 r. Strzelec, Koziorożec, Wodnik, Ryby

W tych krajach najwcześniej dzwonią budziki. Czy Polska się do nich zalicza?

W tych krajach najwcześniej dzwonią budziki. Czy Polska się do nich zalicza?

Tłumy na pogrzebie Tomasza Komendy

Tłumy na pogrzebie Tomasza Komendy

Wkrótce pojawią się pierwsze nowalijki. Jeśli nie chcesz czekać, możesz wyhodować je samodzielnie

Wkrótce pojawią się pierwsze nowalijki. Jeśli nie chcesz czekać, możesz wyhodować je samodzielnie

Wyjątkowa zbiórka na Dzień Kobiet. Czym jest Project Shoebox?

Wyjątkowa zbiórka na Dzień Kobiet. Czym jest Project Shoebox?

Już za chwilę Depeche Mode zagra w Polsce. Gdzie i kiedy wystąpią?

Już za chwilę Depeche Mode zagra w Polsce. Gdzie i kiedy wystąpią?

Tak wygląda grób pilota, który zginął w Smoleńsku. Jeden szczegół zwraca uwagę

Tak wygląda grób pilota, który zginął w Smoleńsku. Jeden szczegół zwraca uwagę

"Siedziała na ławce jak człowiek". Opiekunowie dużych psów o opiece nad swoimi pupilami

"Siedziała na ławce jak człowiek". Opiekunowie dużych psów o opiece nad swoimi pupilami