CHCESZ POMÓC? WESPRZYJ PODOPIECZNYCH FUNDACJI TVN >>>
Uwaga TVN i Fundacja TVN
Finał akcji Fundacji TVN i Uwagi! to wielkie święto pomagania, to czas, kiedy można podsumować cały rok pracy Fundacji TVN.
- Fundacja jest naszym bijącym sercem, które bije empatią i wartościami. Jestem niezwykle dumna z tegorocznych dokonań i w ogóle dokonań Fundacji TVN, która wspomaga dzieci, ale również zajmuje się najważniejszymi problemami, z którymi musimy się mierzyć. Takim problemem są problemy psychiczne wśród dzieci i młodzieży - mówi Katarzyna Kieli, prezeska stacji TVN.
Tegoroczny finał akcji odbył się nieprzypadkowo w Centrum Psychiatrii i Onkologii – mieszczącym się przy Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. To miejsce, które powstało przy dużym wsparciu Fundacji TVN.
- Na ten cel wydaliśmy już ponad 40 mln zł, na cel wspomagania zdrowia psychicznego, z czego ja jestem osobiście bardzo dumna - podkreśla prezeska stacji TVN.
- Chciałabym podziękować wszystkim Państwu, bo to wy sprawiacie, że możemy przeznaczyć pieniądze na takie cele i że możemy działać. To wy odpowiadacie na każdy nasz apel i jesteście niezwykle szczodrzy w pomocy Fundacji i pomocy tym, którzy najbardziej potrzebują - zwróciła się do widzów Katarzyna Kieli.
Wielki finał akcji Fundacji TVN i Uwagi! 2025
W tym roku widzowie wysyłając SMS-y na numer 7356 o treści POMAGAM (3,69 pln z VAT) wspierali 12-letnią Tosię, 7-letniego Błażeja i 16-letniego Kamila.
Wcześniej pokazaliśmy w Uwadze! trzy poruszające historie o podopiecznych Fundacji TVN. W ostatnich dniach udało nam się też spełnić małe marzenia naszych bohaterów. Przeczytajcie jakie i jak zareagowali.
Tosia
Pierwszą bohaterką tegorocznej akcji Fundacji TVN i Uwagi! jest Tosia. Dziewczynka po urodzeniu ważyła zaledwie 600 gramów. Jest niewidoma i ma niedosłuch. Przy tym jest bardzo ciekawa świata i stara się normalnie funkcjonować.
- Tośka od początku jest w bardzo intensywnej rehabilitacji logopedycznej, fizjoterapeutycznej, sensorycznej – mówi pani Monika, mama dziewczynki.
- Wszystko czego potrzebuje Tosia jest bardzo drogie. Nie wiem, co by było, gdyby nie było rehabilitacji i nie chcę wiedzieć – dodaje mama dziewczynki.
Spełnione marzenie Tosi
Dla Tosi ogromną wartość ma kontakt z rówieśnikami. Dziewczynka marzyła, by wyprawić urodziny – zaprosić koleżanki i kolegów i z nimi świętować. I to marzenie razem z Fundacją TVN udało nam się spełnić.
- Tosia zawsze chciała by urodziny były huczne, żeby było zamieszanie i chyba to będą jej najwspanialsze urodziny – mówiła mama dziewczynki tuż przed uroczystością.
Dzieci odśpiewały 12-letniej już Zuzi tradycyjne "Sto lat"był tort z prawdziwego zdarzenia i wielka niespodzianka w postaci występu muzycznego uwielbianego przez dzieci i młodzież Edzia, mistrza freestyle'u.
Błażej
Kolejny nasz bohater, Błażej, to uśmiechnięty siedmiolatek. Jego choroby na pierwszy rzut oka nie widać.
- Zawsze mówię rodzicom, że jeżeli mamy chorobę zastawki aortalnej, to mamy chorobę na całe życie – podkreśla prof. Andrzej Kansy, kierownik kliniki kardiochirurgii Centrum Zdrowia Dziecka.
Choć Błażej przeszedł wiele, to teraz myśli przede wszystkim o tacie, który miał udar. Niedawno, pan Karol po miesiącach spędzonych w szpitalu, wrócił do domu. Mężczyzna uczy się chodzić i mówić, ale wciąż ma niedowład.
Niespodzianka dla Błażeja
Błażej wspiera tatę, jak tylko może.
- Chciałbym jak najwięcej z nim być, w jego pokoju – mówił 7-latek.
Udało nam się zrobić chłopcu i jego rodzinie nie lada niespodziankę. Kilka dni temu, w domu chłopca, pojawili się prowadzący Uwagę! Ryszard Cebula i Agnieszka Witkowska, znana widzom TVN jako architekt porządku. Ryszard i Agnieszka poprosili, by domownicy na pewien czas opuścili swoje mieszkanie. Następnie przygotowaliśmy remont pokoju pana Karola, by Błażej w komfortowych warunkach mógł spędzać w nim tyle czasu, ile tylko chce. Jak spodobała się metamorfoza?
- To, co się wydarzyło, przeszło nasze najśmielsze oczekiwania – przyznaje ze łzami wzruszenia mama chłopca.
Kamil
Trzeci nasz bohater Kamil Łętek ma 16 lat i mieszka w Kalnej, niedaleko Bielska-Białej. W kwietniu tego roku zwykła przejażdżka hulajnogą niedaleko domu zmieniła życie Kamila i jego rodziny. Chłopiec miał wypadek.
- W trakcie diagnostyki okazało się, że ma bardzo rozległe obrażenia mózgu, czyli krwiak śródmózgowy, wiele ogniskowych stłuczeń w obrębie mózgowia. Obrażenia głowy, które wystąpiły u Kamila, wymagały natychmiastowej interwencji operacyjnej. Gdyby nie ta operacja, to najprawdopodobniej Kamil umarłby w ciągu kilku godzin – zaznacza dr Andrzej Bulandra, chirurg dziecięcy z Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka.
Teraz nastolatek musi nauczyć się wszystkiego od nowa, a do tego potrzebna jest kosztowna rehabilitacja.
Najważniejsze dla rodziny Kamila jest to, żeby chłopiec nie stracił motywacji do dalszej rehabilitacji i wiary w to, że jego stan jeszcze się poprawi.
Ostatnio wspólnie oglądali film "Mój biegun", który opowiada historię Jana Meli, który pomimo tego, że jako nastolatek stracił rękę i nogę wypadku, nie poddał się i zdobył południowy biegun ziemi oraz biegun północny.
Spełnione marzenie Kamila
Kilka dni temu pojawiliśmy się w domu Kamila. I zabraliśmy go na wyjątkową wycieczkę, na spotkanie z Janem Melą.
- Kamil chciałbym, żebyś pamiętał, że nic się nie dzieje bez przyczyny. Że nawet przez najtrudniejsze rzeczy można przejść, byle mieć do tego dobre nastawienie. Póki żyjemy, to mamy wpływ na nasze życie – tłumaczył nastolatkowi Jan Mela.
Chcesz pomóc podopiecznym Fundacji TVN? Włączenie się w akcję jest proste – wystarczy wysłać SMS-a (wiadomość na numer 7356 o treści POMAGAM - 3,69 pln z VAT). Pozostałe formy wsparcia wskazane są na stronie Fundacji.
SPRAWDŹ JAK POMÓC NA STRONIE FUNDACJI TVN>>>
Zobacz także:
- Pokaz "Top Model" z wyjątkowym przesłaniem: "Badajcie się"
- Wigilia dniem wolnym od handlu. Jak zaplanować zakupy przed świętami?
- Terminarz świąteczny - dlaczego warto go mieć? "Tak jest dużo bezpieczniej"
Autor: Aleksandra Matczuk