Dworzec Centralny w Warszawie ma 50 lat. "W takim tempie nic podobnego nie zostało zbudowane"

50 lat temu w Warszawie wybudowano Dworzec Centralny. Nad jego powstaniem pracowało 2 tys. robotników
50 lat Dworca Centralnego w Warszawie
Źródło: Dzień Dobry TVN
W 2025 r. mija 50 lat od otwarcia Dworca Centralnego w Warszawie - miejsca, które stało się swoistym symbolem podróży, spotkań i codziennych historii tysięcy ludzi. Jak wyglądały kulisy jego powstawania? Dlaczego nad projektem pracowało aż 2 tys. robotników i wojsko polskie?
Artykuł w skrócie:
  • Budowę głównego dworca w centrum Warszawy rozpoczęto w latach 30. XX wieku.
  • W powstanie budynku zaangażowano 2 tys. robotników i wojsko polskie.
  • Jak wyglądało dawne wnętrze Dworca Centralnego?

Tak powstawał Dworzec Centralny w Warszawie

Jak dawniej wyglądało wnętrze Dworca Centralnego w Warszawie?

- Na całej powierzchni tej antresoli znajdował się zakład gastronomiczny WARS-u. Był to najnowocześniejszy zakład gastronomiczny we wschodniej Europie. Przejąłem delegację partyjno-rządową na czele z towarzyszem Gierkiem - wspominał Kazimierz Zawałło, kierownik nadzorujący zakład gastronomiczny podczas budowy dworca.

Budowę głównego dworca w centrum Warszawy rozpoczęto w latach 30. XX wieku, lecz pożar i wojna przerwały prace. Do koncepcji wrócono po II wojnie światowej.

- Trwało to tak długo dlatego, że wybierano spośród różnych projektów. W związku z tym warszawiacy korzystali z prowizorycznego dworca, czyli dworca drewnianego - tłumaczył Łukasz Ostoja-Kasprzycki, przewodnik po stolicy.

Później budowa została jednak znacznie przyspieszona - postanowiono, że dworzec powstanie w ciągu około tysiąca dni.

- Na początku pracowały dwie koparki i 23 robotników, natomiast pod koniec pracowało 2 tys. robotników i wojsko polskie, żeby tylko dotrzymać tego tysiąca i stu dni- zdradziła Maria Paszyńska, varsavianistka.

Dworzec Centralny w Warszawie jedyny w swoim rodzaju

- W takim tempie nic podobnego nie zostało zbudowane. Zużyto na budowę 100 tys. metrów sześciennych betonu. Jeśli by to załadować na pociąg, to ten skład liczyłby kilka kilometrów - wskazał Adam Wielątek, Minister Transportu i Gospodarki Morskiej w latach 1989-1990

Co było kwestią priorytetową w pierwszym etapie budowy?

- Najważniejszą sprawą na początku było oddanie peronów. Nie było takich maszyn, dźwigów, które pomagałyby nam znosić materiał - opowiadał Jerzy Pawlak, kamieniarz, który pracował przy budowie dworca.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Zobacz także:

podziel się:

Pozostałe wiadomości