Podróże

Michał Cessanis odkrywa uroki Grecji kontynentalnej. Co warto zwiedzić w tym rejonie?

Podróże

Autor:
Magdalena
Brzezińska
Reporter:
Marek Zieliński
Do zobaczenia w Grecji
Dzień Dobry TVNDo zobaczenia w Grecji

Grecja to popularny punkt na mapie wakacyjnych podróży, nie bez powodu tak często wybierany przez polskich turystów. Największym zainteresowaniem w tym rejonie cieszą się bez wątpienia malownicze wyspy, słynące z piaszczystych plaż i wyjątkowej architektury. Tymczasem kontynentalna część pradawnej Hellady może być równie atrakcyjna dla odwiedzających ją urlopowiczów, przekonał się o tym Michał Cessanis.

Michał Cessanis postanowił odkryć uroki kontynentalnej Grecji, która wciąż pozostaje niedoceniona przez wielu turystów. Podróż samolotem do Salonik zajęła mu zaledwie dwie godziny, za to trochę więcej czasu poświęcił na jazdę wypożyczonym samochodem w głąb kraju. Co postanowił zwiedzić w ojczyźnie mitycznych herosów?

Półwysep Pelion - dlaczego warto się tam wybrać?

Malowniczy Półwysep Pelion uznawany jest za jedno z najpiękniejszych miejsc, które warto zobaczyć podczas zwiedzania Grecji kontynentalnej. Właśnie tam skierował się Michał Cessanis, pragnący przekonać się osobiście, na czym dokładnie polega fenomen tej okolicy.

Natura stworzyła tu idealne miejsce, osłonięte od strony morza. Po 2007 roku zyskało ono sławę na całym świecie, nakręcono tutaj bardzo przyjemny film "Mamma Mia!" z Meryl Streep i Pierce'm Brosnan'em

- wyjaśnił Thanasis Pantes, mieszkaniec Volos, prezentując dziennikarzowi uroki niewielkiej zatoczki w mieście Damouhari. - Osobiście byłem trochę zmieszany, ponieważ mój ulubiony aktor był dla mnie zawsze Jamesem Bondem. I nagle zobaczyłem Bonda, który śpiewa piosenkę Abby - zażartował Grek. Dodał też, że Półwysep Pelion słynie także z innych, równie oryginalnych atrakcji. Podczas jego zwiedzania, można na przykład natrafić na najstarsze drzewo na świecie, które ma blisko 1800 lat i aż 18 metrów obwodu.

Atrakcje turystyczne w Volos

Volos to niewielkie miasteczko położone u stóp Góry Pelion, nad Zatoką Pagasyjską. Nie brakuje w nim lokali gastronomicznych, które kuszą turystów specjałami kuchni śródziemnomorskiej. Michał Cessanis nie zajrzał jednak do żadnego z nich, odwiedził za to tamtejsze muzeum, do złudzenia przypominające fabrykę. Od jednego z pracowników instytucji dowiedział się, że to stara wytwórnia tytoniu, która ma już ponad 120 lat, podobnie jak znajdujące się w niej eksponaty - w tym także eleganckie, jedwabne suknie.

Mieszkańcy Volos byli bardzo bogaci. To było miasto fabrykanckie, jedno z najbogatszych w całej Grecji

- wyjaśnił George Saulakaudis. Wskazał też podróżnikowi wyjątkowe narty, należące do greckiego olimpijczyka, który w 1952 roku reprezentował kraj podczas zimowych igrzysk w Oslo.

Obok wyjątkowego muzeum, wśród najważniejszych atrakcji miasteczka Volos należy wymienić także pomnik Łodzi Argonautów, znajdujący się na głównej promenadzie. Według mitologii greckiej, to właśnie w tym miejscu mityczni bohaterowie u boku Jazona rozpoczęli swoją podróż w poszukiwaniu złotego runa. Warto też zwrócić uwagę na Bank Grecji i Kino Achilio. Budynki wyróżniają się na tle nowoczesnej architektury, która powstała po 1950 roku, kiedy miasteczko zostało zniszczone w wyniku silnego trzęsienia ziemi.

Zobacz także:

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na platformie Player.pl.

Autor:Magdalena Brzezińska

Reporter: Marek Zieliński

Pozostałe wiadomości