Materiał promocyjny

Trwa Weekend Cudów Szlachetnej Paczki. "Pani Helena się wzruszyła, że dostała nowe ubrania"

Trwa Weekend Cudów Szlachetnej Paczki. "Pani Helena się wzruszyła, że dostała nowe ubrania"
Trwa Weekend Cudów
Źródło: Dzień Dobry TVN
Trwa Weekend Cudów, czyli finał akcji zorganizowanej przez Szlachetną Paczkę. Wolontariusze mają ręce pełne roboty, by spakować wszystkie podarki i dostarczyć je potrzebującym. O kulisach tej wyjątkowej inicjatywy opowiedziały w Dzień Dobry TVN Joanna Sadzik, prezeska Szlachetnej Paczki, a także Małgorzata Dąbrowska, przedstawicielka Banku BNP Paribas, wiceprezeska zarządu.

Weekend Cudów

Weekend Cudów to wyjątkowy moment! Wolontariusze zaangażowani w akcję charytatywną zorganizowaną przez Szlachetną Paczkę wyruszyli w drogę, by dostarczyć przesyłki dla potrzebujących. W tym roku blisko 20 tys. rodzin zostanie obdarowanych.

- W tych paczkach są często produkty, nad którymi nie zastanawiamy się w codziennym biegu, że mogłoby ich komukolwiek zabraknąć. Mamy tutaj żywność, makarony, kaszę, ale też chemię, środki czystości, środki higieny osobistej. Tak że są to takie naprawdę bardzo podstawowe produkty, o które proszą rodziny - powiedziała wolontariuszka.

Jakie emocje towarzyszą spotkaniom, kiedy potrzebujący otrzymują paczki? - Są one pozytywne, ponieważ daje się pomoc tym rodzinom, ale trzeba też przyznać, że łezka w oku często się kręci. Oczywiście z dobrych powodów, ale bywa też ciężej czasami - wyznał wolontariusz.

W tym roku rekordowa liczba rodzin otrzyma wsparcie.

- To jest 19 955 rodzin. My już wiemy, że 30 proc. paczek jest już u rodzin. (...) Zrobiliśmy to wspólnie z państwa widzami, z fantastycznymi ludźmi, którzy chcieli dołączyć do Szlachetnej Paczki. Wciąż jeszcze można zostać częścią Weekendu Cudów. Można wejść na stronę szlachetnapaczka.pl i wpłacić pieniądze, żebyśmy po prostu mogli pomagać bardziej. W tym roku dotarliśmy do 3000 rodzin więcej niż w zeszłym roku. Chcemy docierać do jeszcze większej liczby osób, które potrzebują naszej pomocy. Bez tej naszej pomocnej dłoni, bez naszych serc nie dadzą rady - powiedziała Joanna Sadzik.

Finał akcji Szlachetnej Paczki

Bank BNP Paribas  jest partnerem strategicznym Szlachetnej Paczki. W jaki sposób bank, jego pracownicy i jego klienci wspierali w tym roku ten charytatywny projekt?

- Bank BNP Paribas od 8 lat jest partnerem Szlachetnej Paczki i w tym okresie pomagamy w dwóch wymiarach. Pierwszy to wymiar finansowy. Przez te 8 lat już prawie 11 milionów złotych przekazaliśmy dla Szlachetnej Paczki. W zeszłym roku to były aż 2 miliony złotych. Jak możemy pomóc jeszcze w tym roku? Mamy w aplikacji GOonline i GOmobile przelew charytatywny. Kwoty, które wpłacą nasi klienci, my podwajamy, więc ta kwota jeszcze może wzrosnąć. Drugi wymiar, moim zdaniem równie istotny, to jest wymiar pomocy, którą realizują nasi pracownicy. Szlachetna Paczka to jest naprawdę największa akcja wolontariacka w naszym banku. To są prawie trzy tysiące osób z banku i ze spółek zależnych, które w tej akcji uczestniczą. (...) Ze swojej perspektywy mogę powiedzieć, może też ku inspiracji dla innych pracodawców, że obserwuję, że to wspólne czynienie dobra integruje bardziej niż imprezy integracyjne. I naprawdę w banku BNP Paribas tak się dzieje - podkreśliła Małgorzata Dąbrowska, przedstawicielka Banku BNP Paribas.

Jak co roku podczas akcji możemy poznać mnóstwo wzruszających historii. Która z nich najbardziej poruszyła prezeskę Szlachetnej Paczki?

- Każda z tych 19 955 historii porusza, ale też poruszają historie z dzisiejszego dnia, kiedy paczki wędrują do rodzin. Już wiemy, że pani Helena otworzyła paczkę. Wydawało jej się, że dostanie dwa pudełka. Pan Edward, jej mąż otworzył drzwi i okazało się, że tych pudełek jest kilkadziesiąt, a nie dwa. Oprócz tego, że powiedzieli, że w życiu nie widzieli tyle żywności, to ona się wzruszyła, że dostała nowe ubrania. Oni nowych ubrań nie mieli od wielu lat i zdziwili się, że zupełnie obce ludzie mogą innym obcym ludziom to podarować. Ale kiedy polały się łzy, wtedy kiedy wyciągnęła list od darczyńców, w którym były rysunki dzieci świąteczne z choinką i gdzie darczyńcy napisali taki list mocy z dobrym słowem - wyznała Joanna Sadzik.

Zobacz także:

Materiał promocyjny
podziel się:

Pozostałe wiadomości