Czy Polacy są przeciwni szczepieniom dzieci? Są dane GIS: "Bardzo mocno potwierdzone"

Czy Polacy są przeciwni szczepieniom dzieci? GIS publikuje zaskakujące dane: "Bardzo mocno potwierdzone"
Czy Polacy są przeciwni szczepieniom dzieci? GIS publikuje zaskakujące dane: "Bardzo mocno potwierdzone"
Źródło: GettyImages/SrdjanPav
Główny Inspektor Sanitarny przedstawił wyniki badania kart szczepień w Polsce. Jak przekazał, nieprawdą jest, że odmowy szczepień rosną lawinowo. - Wszystkie obowiązkowe szczepienia są realizowane na poziomie 89-95 proc. To średnia krajowa - tłumaczył Paweł Grzesiowski.

Dalsza część tekstu pod wideo:

DD_20241118_Chat_REP
O co pytali widzowie na czacie? Szczepienia są ważne także dla dorosłych
Źródło: Dzień Dobry TVN

Odmowy szczepień nie rosną lawinowo

Każdego roku, w danym roczniku, jest podobny procent niezaszczepionych dzieci. Taką informację przekazał Główny Inspektor Sanitarny Paweł Grzesiowski. Podkreślił, że nieprawdą jest, że odmowy szczepień lawinowo rosną.

- Propaganda antyszczepionkowców, że rok do roku rośnie liczba osób odmawiających szczepień, że Polacy są przeciwni szczepieniom - to absolutna nieprawda. Mamy to bardzo mocno potwierdzone - podkreślił.

- Po zbadaniu kart szczepień możemy powiedzieć, że każdego roku w danym roczniku jest podobny procent niezaszczepionych dzieci. Jeśli przyjąć, że mamy 5 proc. niezaszczepionych dzieci z powodu uchylania się rodziców, to przy liczbie urodzeń rocznie ok. 250-300 tys. oznacza około 10-15 tysięcy niezaszczepionych dzieci rocznie. Skumulowane dane z 18 roczników to może być w sumie około 200 tys. dzieci niezaszczepionych w wieku 0-18 lat - wskazywał dr Grzesiowski.

Karty szczepień dzieci w Polsce - analiza

Ponadto, w części nie są to jednak dzieci całkowicie niezaszczepione. Jako dziecko niezaszczepione kwalifikowano takie, które nie dostało co najmniej dwóch szczepień przez co najmniej rok od upływu terminu, w którym to szczepienie powinno otrzymać. Jeśli sześciolatek nie dostał szczepienia przypominającego, to nie kwalifikowano go jako przypadku, w którym rodzice uchylają się od wykonania szczepienia u dziecka. Takie przypadki oznaczano jako "do wyjaśnienia".

Wstępne dane z analizy kart szczepień dzieci pokazują, że średnio w kraju poziom zaszczepienia to:

  • na gruźlicę - 95 proc. (szczepienie w pierwszym roku życia);
  • na wirusowe zapalenie wątroby typu B - 93 proc. (piąty rok życia);
  • na błonicę, tężec, krztusiec - 89 proc. (piąty rok życia) i 92 proc. (18. rok życia);
  • na poliomyelitis (polio) - 90 proc. (piąty rok życia) i 92 proc. (18. rok życia).;
  • na haemophilus influenzae typu b (Hib) - 89 proc. (piąty rok życia) i 93 proc. (18. rok życia);
  • na pneumokoki (inwazyjne zakażenia) - 89 proc. (piąty rok życia);
  • na rotawirusy (drugi rok życia) - 88 proc.;
  • na odrę, świnkę, różyczkę - 93 proc. (piąty rok życia) i 90 proc. (18. rok życia);

Główny Inspektor Sanitarny wyjaśnił, że na podstawie pierwszej części kontroli kart szczepień można stwierdzić, że szczepienia w pierwszych pięciu latach życia dziecka są na bardzo wysokim poziomie.

- Właściwie wszystkie obowiązkowe szczepienia są realizowane na poziomie 89-95 proc. To średnia krajowa - stwierdził.

GIS przekazał, że od kwietnia do końca lipca 2025 r. pracownicy 318 stacji powiatowych i 16 stacji wojewódzkich przy wsparciu punktów szczepień przejrzeli łącznie ponad 7,3 mln kart szczepień. Wyniki są wstępne, bo nie uwzględniają 500 tys. kart, które są jeszcze weryfikowane. Oznacza to, że ostateczne wskaźniki wyszczepialności mogą okazać się wyższe.

Zobacz także:

podziel się:

Pozostałe wiadomości