Ksiądz nie przyjmuje kopert podczas kolędy. Mówi, jak reagują na to wierni

ksiądz i koperta
Ksiądz nie przyjmuje kopert podczas kolędy. Mówi, jak reagują na to wierni
Źródło: Pawel Kacperek/Getty Images, screen Youtube/ks. Daniel Wachowiak
Wręczanie pieniędzy w kopercie podczas domowej wizyty duszpasterskiej od lat budzi spore emocje. W mediach trwają dyskusje, czy powinno się ofiarowywać pieniądze w trakcie takiego spotkania i jeśli tak, to ile. Z tej debaty wyłamuje się proboszcz parafii pw. św. Brata Alberta w Koziegłowach, który postawił sprawę jasno i zerwał z kopertową tradycją. Ta decyzja przyniosła zaskakujące efekty.
DD_20251008_Proboszcz_napisy
Konkurs na proboszcza - napisy
Źródło: Dzień Dobry TVN

Kolęda bez koperty

Zbliżający się okres świąt Bożego Narodzenia to dla wielu osób wierzących czas corocznej wizyty duszpasterskiej. Księża chodzą od domu do domu i mają możliwość porozmawiać z parafianami, by nawiązać relację i lepiej ich poznać.

Choć kolęda ma przede wszystkim wymiar religijny, to jednak od lat kojarzona jest również z przekazywaniem tzw. ofiary na rzecz Kościoła. Zwyczaj wręczania kopert, mimo że jest dobrowolny, wywołuje dyskusje i kontrowersje. Ksiądz Daniel Wachowiak, który pełni posługę w parafii w Koziegłowach, w województwie śląskim, postanowił przerwać tradycję związaną z przyjmowaniem pieniędzy.

- Już wiele lat temu jako proboszcz wprowadziłem zasadę, że na kolędzie nie przyjmuję kopert, ofiar. Jeżeli ktoś pragnie przy okazji kolędy złożyć taką ofiarę, to może to zrobić na inny sposób. Od początku bycia proboszczem tak mi zależało na tym, że kolęda nie może kojarzyć się z pieniędzmi - podkreślił ksiądz.

Ksiądz nie chce dostawać kopert podczas kolędy

Ks. Daniel Wachowiak podkreślił, że dla niego sensem wizyty duszpasterskiej jest poznanie drugiego człowieka, rozmowa i wspólna modlitwa. Jak wyznał w nagraniu, decyzja o rezygnacji z kopert, spotkała się z bardzo pozytywną reakcją wiernych.

- Od chwili, gdy to wprowadziłem, a jako proboszcz mogłem to zrobić, ofiary związane z kolędą naprawdę są większe. Parafianie nie dają mi koperty na kolędzie, tylko swoimi sposobami przekazują ofiarę na rzecz parafii - wskazał duchowny.

Proboszcz zwrócił uwagę na fakt, że nowi parafianie często reagują ze zdziwieniem na informację o braku zbierania ofiar podczas kolędy. Postawa duchownego zaczyna inspirować księży. Wachowiak często słyszy w rozmowach, że podobne rozwiązanie wdrożą również inni duchowni, kiedy zostaną proboszczami.

Zobacz także:

podziel się:

Pozostałe wiadomości