Newsy

Podopieczni z Domu Chłopaków zakażeni COVID-19. Siostry: "Wigilii sobie bez nich nie wyobrażamy"

Newsy

Autor:
Dominika
Czerniszewska
Źródło:
TVN24

Dziewięciu podopiecznych z Domu Chłopaków w Broniszewicach zakaziło się koronawirusem. Siostry dominikanki prowadzące placówkę stają na głowie, by przetrwać ten trudny czas. - Jak będą święta, to my wskakujemy w kombinezony, żeby chłopacy nie byli sami - mówią w rozmowie z TVN24.

Dom Chłopaków w Broniszewicach walczy z COVID-19

Dom Chłopaków w Broniszewicach to cudowne miejsce, w którym siostry dominikanki opiekują się ponad 50 chłopcami. Niestety, jak podaje TVN24, 17 grudnia okazało się, że dziewięciu podopiecznych jest zakażonych COVID-19 i muszą być izolowani od reszty mieszkańców. Z relacji dowiadujemy się, że chłopcy na razie łagodnie przechodzą chorobę.

Natomiast prawdziwą sztuką jest opieka. Siostry starają się wytłumaczyć zakażonym chłopcom, dlaczego muszą być odseparowani. Stają na głowach, by umilić im czas choroby. Wymyślają różne rozrywki, a ostatnio nawet przemyciły pizzę.

Niespodzianka dla naszych Covidków! Smacznego! 

Zobacz wideo: Dzieci przeszły COVID-19 i dostały udaru

Dzieci przeszły COVID-19 i dostały udaru
Dzieci przeszły COVID-19 i dostały udaru Źródło: Dzień Dobry TVN

Siostry dominikanki dbają o podopiecznych

Zakażeni chłopcy muszą być odizolowani do 26 grudnia. Siostry w rozmowie z TVN24 powiedziały, że nie wyobrażają sobie, żeby ich podopieczni byli sami w święta. Znalazły więc sposób, jak to obejść.

koronawirus

IV fala koronawirusa depcze nam po piętach
IV fala koronawirusa depcze nam po piętachDzień Dobry TVN
wideo 2/3

Jak będą święta, to my wskakujemy w kombinezony, żeby chłopacy nie byli sami i też, żebyśmy my nie były same. Bo dla nas całe życie to jest ten dom i bycie z chłopakami. Wigilii sobie bez nich nie wyobrażamy 

Więcej na stronie TVN24.pl

Petycja w sprawie LEX TVN

17 grudnia Sejm uchwalił ustawę LEX TVN. Jest to atak na wolne media, który ma pozbawić widzów możliwości oglądania wszystkich kanałów TVN. My walczymy do ostatniej chwili. Wszystkich, którzy chcą wesprzeć i obronić stację, prosimy o podpisanie petycji.

Zobacz też:

  • 30 lat doświadczenia
  • Od 2014 roku z misją w Ukrainie, z biurem pomocowym w Kijowie
  • Opiera się na 4 zasadach: humanitaryzmu, bezstronności, neutralności i niezależności
  • Regularnie publikuje raporty finansowe ze swoich działań

Autor:Dominika Czerniszewska

Źródło: TVN24

Źródło zdjęcia głównego: Oliver Helbig/Getty Images

Pozostałe wiadomości