Gwiazdy

Ukrainka relacjonuje wojnę w mediach społecznościowych. "Chcę żyć"

Gwiazdy

Autor:
Dominika
Czerniszewska
Reporter:
Katarzyna Jaroszyńska
Relacjonuje wojnę w mediach społecznościowych
Relacjonuje wojnę w mediach społecznościowych Dzień Dobry TVN
wideo 2/17

Valeria Shashenok dokumentuje życie codziennie w Czernihowie. W mediach społecznościowych zamieszcza nagrania ze schronu, zbombardowanych ulic i budynków. - Głęboko wierzę, że jutro się to wszystko skończy - mówi w rozmowie z Katarzyną Jaroszyńską, dziennikarką Dzień Dobry TVN.

Wojna oczami Valerii Shashenok

Nagrania Valerii Shashenok publikowane na TikToku różnią się od przekazu mediów informacyjnych. Żyjąc w kraju ogarniętym wojną, stara się ratować poczuciem humoru. Gotując makaron pisze, że jest we Włoszech, a schron to hotel pięciogwiazdkowy.

- Jestem osobą, która na trudne sytuacje odpowiada ironią i satyrą. Oczywiście widzę okropieństwo wojny, ale ten sposób pokazywania sytuacji w moim kraju wydaje mi się najprostszy. Pokazuję to na śmiesznie, ale mądrzy ludzie zrozumieją, że to w ogóle nie jest zabawne - tłumaczyła TikTokerka w rozmowie z Katarzyną Jaroszyńską.

Jej filmiki podbijają sieć. Mają tysiące, a nawet miliony wyświetleń. Oglądają je również Rosjanie. - Część z nich pisze mi pozytywne komentarze, wspiera. Inni piszą, że Putin to bardzo dobry prezydent i podejmuje słuszne decyzje. Nie chcę marnować energii na głupich ludzi. Nigdy nie zrozumieją, co widzę i czuję każdego dnia. Gdzieś głęboko wierzę, że jutro się to wszystko skończy. Nie potrafię zrozumieć, dlaczego ludzie zabijają się nawzajem. To niestety nie jest film, tylko życie. Jestem na to wszystko za młoda. Chcę żyć - podkreśliła.

Rosjanie zaatakowali Czernihów 

Czernihów od początku rosyjskiej inwazji jest intensywnie ostrzeliwany. Szacuje się, że zginęło 60 mieszkańców. Jak przyznała Valeria, już dwa tygodnie temu chciała opuścić swój dom. Została, bo tato ją o to poprosił. - Powiedział, że do poniedziałku na pewno wszystko się uspokoi. Z każdym dniem robiło się coraz gorzej i już nie mogłam uciec. (...) Najważniejsze jest to, że jesteśmy razem - mówiła.

Dziś rodzinne miasto przypomina jej Czarnobyl. - Jest wiele pustych budynków, zniszczone ulice, mało ludzi, za to dużo czołgów. Do supermarketów ustawiają się długie kolejki, bo ludzie chcą kupić jakieś jedzenie. Zdobycie jajek czy mleka to prawdziwe wyzwanie - opisywała TikTokerka.

Posłuchaj całej rozmowy w materiale wideo.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na platformie Player.pl.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz też:

Autor:Dominika Czerniszewska

Reporter: Katarzyna Jaroszyńska

Źródło zdjęcia głównego: Dzień Dobry TVN

Pozostałe wiadomości