Gwiazdy

Oliwer Kubiak bał się uczuć do Jacka Jelonka. "Myślałem, że jestem idiotą"

Gwiazdy

Reporter:
Oskar Netkowski
"Prince Charming". Jacek Jelonek i Oliwer Kubiak o kulisach show
"Prince Charming". Jacek Jelonek i Oliwer Kubiak o kulisach show

Program "Prince Charming". W końcu stało się jasne, że to Oliwer Kubiak podbił serce tytułowego księcia. Reporter serwisu dziendobry.tvn.pl, Oskar Netkowski, spotkał się z zakochanymi na chwilę po wielkim finale i wypytał ich o kulisy show. W trakcie rozmowy zwycięzca show zdradził, kiedy pierwszy raz poczuł, że kocha Jacka.

Jacek Jelonek i Oliwer Kubiak - jakie mają plany po programie?

O względu tytułowego księcia walczyło trzynastu śmiałków. Zamknięci w luksusowej willi panowie musieli przekonać do siebie wymarzonego partnera - ci, którym się to nie udawało, zmuszeni byli wracać do domu. Serce Jacka zdobył Oliwer Kubiak. Oskar Netkowski zapytał parę, czy planuję medialną karierę na fali popularności.

- Nie chcę, żeby to wszystko było sztucznie napędzane. Poszedłem do programu z myślą, że może ktoś mnie zauważy. Ale kiedy poczułem coś od Jacka, to stwierdziłem, że jeśli nic medialnie się nie uda, to przynajmniej mam świetnego partnera - wytłumaczył 25-letni zwycięzca.

- Nie zastanawiamy się nad tym. Niech to wyjdzie naturalnie - dodał Jacek.

Oliwer Kubiak zdradza, kiedy pokochał Jacka Jelonka

W jednym z ostatnim odcinków "Prince Charming", Oliwer podczas zakrapianej imprezy wyznał na forum, że kocha Jacka. To pierwszy raz, kiedy zdobył się na to wyznanie. Teraz uczestnik zdradził, kiedy poczuł, że czuje do księcia coś więcej...

- Po drugiej randce. Jechaliśmy czerwonym samochodem. Aż podszedłem do reżysera po nagraniach, żeby zapytać, czy Jacek udaje. Bo zacząłem coś czuć i myślałem się, że jestem idiotą, że zakochuje się, a wszystko jest umówione, jak się ma zachowywać - powiedział.

- Często ludzie pytają, jak mogliśmy żyć wśród kamer. No ale żeby ktoś mógł to oglądać, potrzebna jest ekipa i montaż. Tam nikt nie przychodził i nie mówił, co mam powiedzieć. Podczas ceremonii krawatów pytano mnie, kogo odeślę do domu, ale tylko dlatego, żeby móc odpowiednio ustawić kamery. Wszystko było naturalne. Bałem się, jak zostaną odebrane pocałunki. Uważałem na to, komu chcę dać buziaka. Bałem się, że koniec końców jesteśmy w Polsce i że będzie afera - tłumaczył kulsy show Jelonek.

Zobacz także:

Reporter: Oskar Netkowski

Źródło zdjęcia głównego: Dzień Dobry TVN Online

Pozostałe wiadomości