Eryk Lubos we wspomnieniach z dzieciństwa. Aktor tłumaczy, dlaczego stroni od blasku fleszy

Eryk Lubos o roli w filmie "Tata"
„Tata” – nowy film z Erykiem Lubosem
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Dzień Dobry TVN
Nie tak dawno do polskich kin wszedł poruszający komediodramat "Tata", w którym Eryk Lubos wcielił się w głównego bohatera Michała - samotnie wychowującego córkę kierowcę ciężarówki. O tym, co pamięta ze swojego dzieciństwa i jak ocenia współczesne rodzicielstwo, aktor porozmawiał z reporterem Dzień Dobry TVN Mateuszem Hładkim.

"Tata". Eryk Lubos mówi o trudach ojcostwa

Film "Tata", w którym Eryk Lubos jako główny bohater wyrusza w przymusową podróż TIR-em wraz ze swoją córką i jej małą przyjaciółką, to w rozmowie aktora z Mateuszem Hładkim świetna trampolina do tematów dotyczących rodzicielstwa. Jak artysta zapatruje się na pogodzenie współczesnych realiów z próbą wychowywania dziecka?

- To naprawdę nie jest łatwe. Ojcostwo z powodu różnych rzeczy w dzisiejszych czasach jest dosyć trudnym tematem. Macierzyństwo również. W ogóle wychowanie dziecka to jest taki kosmos. Jeszcze Internet do tego dochodzi, stymulowanie młodych umysłów różnymi rzeczami, które są niewłaściwe - ocenił w materiale Dzień Dobry TVN i przy okazji zaznaczył, że szczególnie krzywdzące i niezgodne z rzeczywistością są slogany reklamowe o idealnie funkcjonujących rodzinach.

Eryk Lubos spędził swoje dzieciństwo w ciemni

Eryk Lubos jest przykładem aktora, który nie czerpie przyjemności z bywania na imprezach branżowych i pozowania na ściankach. Artysta ceni dobrą sztukę i tym samym stroni od celebryctwa. Jak zaznacza, jego niechęć do współpracy z fotoreporterami nie wynika jednak z ostentacyjnego okazywania złego humoru. Unikanie zdjęć ma związek ze wspomnieniami z młodzieńczych lat.

- Moje dzieciństwo polegało na tym, że siedziałem w ciemni z matką. Mama jest w pewnym sensie niespełnionym fotografem. (...) Dlatego nie lubię tych wszystkich fleszów, bo mama mnie od dziecka ustawiała, a to trzeba było pozować. Tam nie było 100 klatek na minutę. Tam była jedna klatka i ją trzeba było przygotować, dobrze doświetlić, ze światłomierzem sprawdzać i to trwało. Teraz, jak widzę flesze, to mówię: "O Matko Boska, kochana moja mamo" - wyjaśnił aktor.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki oraz Dzień Dobry Extra znajdziesz na platformie Player.pl.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Berenika Olesińska
Reporter: Mateusz Hładki