Gwiazdy

Modowe wpadki Joanny Horodyńskiej. "Ta stylizacja kojarzy mi się z męczarnią"

Gwiazdy

Autor:
Aleksandra
Matczuk
Reporter:
Mateusz Hładki
Historia jak z żurnala - Joanna Horodyńska

Joanna Horodyńska to jedna z najpopularniejszych stylistek modowych w Polsce. W cyklu Mateusza Hładkiego "Historia jak z żurnala" modelka opowiedziała o swoich stylizacjach, które dziś budzą w niej dosyć mieszane uczucia.

Stylizacje Joanny Horodyńskiej

Kolejną bohaterką cyklu reportera Dzień Dobry TVN Mateusza Hładkiego "Historia jak z żurnala" została Joanna Horodyńska. Polska modelka i stylistka telewizyjna nie raz udowodniła, jak dobrze zna się na modzie. Są jednak stylizacje, które do dziś wzbudzają u niej wspomnienia, jak się okazuje, nie zawsze pozytywne. Niektóre z nich kosztowały ją sporo nerwów.

- Ta stylizacja kojarzy mi się trochę z męczarnią, dlatego że płaszcz był bardzo gruby i puchowy. Postanowiłam go mocno ścisnąć w talii i do tego wszystkiego, gdybym chciała go zdjąć, to nie mogłam, bo pod spodem nic nie miałam. Czułam jak krople potu spływały mi po ramionach - opowiada. - Jak przyszłam do domu to leżałam nago na łóżku - dodaje.

Historia jak z żurnala: Joanna Horodyńska

Ekspertka modowa do dziś pamięta także swoją stylizację uzupełnioną dość oryginalną fryzurą i makijażem. - Jak można mieć w głowie pomysł, żeby zrobić fioletowo-niebieskie usta? Do blond loków? To już miała być prosta fryzura, gładki look - zastanawia się Joanna. Jak wyjaśnia była modelka, inspirację na ten makijaż zaczerpnęła z ówczesnego wizerunku Lady Gagi.

- Jeszcze podszyłam sobie spód tej sukienki, bo uważałam, że jest za długa, a przecież była już tak krótka. Szyłam ją dwie godziny, bo to był strasznie twardy materiał i żadna igła nie wchodziła, żeby to podszyć. Nie no, po prostu makabra - skwitowała stylistka.

Joanna opowiedziała także historię o jej przejeździe taksówką w samych rajstopach. - Ta spódnica, zamówiłam ją dwa rozmiary za dużą, jeszcze zakładałam ją, żeby się nie pogniotła przed samym eventem. Jechałam w rajstopach, spódnica leżała obok na siedzeniu. Zanim wyszłam, pyk spódnica na siebie, zawinięta gumką - wspomina.

- Poprosiłam taksówkarza, żeby zatrzymał się na rogu - dodaje.

Więcej historii Joanny Horodyńskiej poznasz w naszym wideo. Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz na platformie Player.pl

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Autor:Aleksandra Matczuk

Reporter: Mateusz Hładki

Źródło zdjęcia głównego: Dzień Dobry TVN

Pozostałe wiadomości