Kazik szczerze o zarobkach w branży muzycznej. Czy czuje się zamożny?

Kazik
Kultowe utwory w nowej aranżacji
Źródło: Dzień Dobry TVN
Kazik Staszewski to wokalista grupy Kult, saksofonista, kompozytor i autor tekstów, a przede wszystkim jeden z najważniejszych muzyków w polskiej branży muzycznej. 12 marca muzyk obchodzi 60. urodziny. W najnowszym wywiadzie ujawnił, jak wyglądają jego zarobki i za co otrzymuje największe wynagrodzenie. Zdradził też, dlaczego 30 lat temu miał dylemat, czy pozostać w zawodzie.

Kazik – człowiek legenda

To imię zna cała Polska. W zasadzie artysty nie trzeba nawet przedstawiać z nazwiska. Kazik zapisał się w historii polskiej branży muzycznej jako człowiek wszechstronny, utalentowany i pewny swojej twórczości. Muzyk, wokalistka, saksofonista, kompozytor, autor tekstów, aranżer, felietonista, a także współzałożyciel i członek zespołu Kult. Od czego się zaczęło?

19-letni Staszewski w 1982 roku założył wraz z muzykami Poland i Novelty Poland wyżej wspomniany zespół. Muzycy bardzo szybko zdobyli rozpoznawalność, piosenki "Tan", "Polska" czy "Arahja" śpiewały tłumy, a wkrótce grupa została okrzyknięta jednym z najważniejszych polskich zespołów rockowych.

Artyści na swoim koncie mają 16 płyt. Ich dorobek zamyka krążek "Ostatnia płyta" z maja 2021 r. Kazik na tym nie poprzestał. Wciąż tworzy nowe utwory. Co ma do przekazania słuchaczom?

- Generalnie nie wiem, co mam ludziom do powiedzenia. Różne pomysły mi przychodzą do głowy, nie jest to łatwe. Potrzebuję mieć jakiś temat. Te tematy się pojawiają częściej bądź się pojawią rzadziej. Mam taką skłonność do ściągania ich z powietrza, łatwiejszą miejscami, czasami mniej łatwą. Natomiast mam potrzebę tworzenia muzycznie od podstaw cały czas nowych rzeczy. Jesteśmy teraz po pracach z kwartetem ProForma w Poznaniu. Zrobiliśmy 13 bardzo ładnych piosenek. Teraz zostaję sam na sam z tekstami - opowiada Kazik w rozmowie z Robertem Mazurkiem w RMF FM.

Kazik o zarobkach w branży muzycznej

Podczas rozmowy w RMF padło pytanie o zarobki. Staszewski przyznał, że w hierarchii wynagrodzeń umieszcza samego siebie w klasie średniej. Większość pieniędzy, które wpływają na jego konto, pochodzi z tantiem z ZAiKS-u oraz za koncerty. - Czuję się zamożny. Plasuję się w okolicach górnej półki klasy średniej (…) To są wpływy za tantiemy autorskie z ZAiKS-u i wpływy za koncerty. One są mniej więcej porównywalne. Poza tym zostają jeszcze tantiemy wykonawcze za płyty, ale w obecnych czasach to jest śladowy dochód. Tak jak powiedział kiedyś Muniek Staszczyk, że płyty są po to, żeby dać sygnał ludziom, że się jeszcze nie umarło - stwierdził.

Choć teraz nie narzeka, kilkadziesiąt lat temu nie wierzył, że będzie mógł utrzymać się z muzyki.

- Zbliżając się do trzydziestki, nie widziałem swojej przyszłości związanej z zawodowym zajmowaniem się muzyką. Poszedłem na studia tylko po to, żeby uniknąć służby wojskowej, bujałem się na socjologii do 28 roku życia - wspominał Kazik.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także: