Gwiazdy

Grzegorz Skawiński o udziale w programie "Mask Singer": "Wciągnęło mnie to"

Gwiazdy

Autor:
Sabina
Zięba
Kolejny uczestnik “Mask Singer” zdemaskowany!
Kolejny uczestnik “Mask Singer” zdemaskowany! Dzień Dobry TVN
wideo 2/14

Poznaliśmy trzeciego uczestnika "Mask Singer". Do Mateusza Banasiuka i Stefano Terrazzino ku zaskoczeniu wszystkich dołączył Grzegorz Skawiński. Teraz wokalista Kombii opowiedział w Dzień Dobry TVN o swoim udziale w programie.

Grzegorz Skawiński o programie TVN

Głos Grzegorza Skawińskiego jest znany milionom Polaków już od kilkudziesięciu lat. Z wokalistą zespołu Kombii fani śpiewają m.in. takie piosenki, jak "Pokolenie", "Już Ci nie wybaczę" czy "Sen się spełni". Choć wydawałoby się, że ma niezwykle charakterystyczną barwę, w programie "Mask Singer" pozostał nierozpoznany. Jak to możliwe? Otóż przyznał, że starał się zmienić swój głos, co nie było takie łatwe. Nie żałuje jednak udziału w programie i przyznaje, że dobrze się bawił.

- Bardzo długo się zastanawiałem i ważyłem tę decyzję czy w ogóle podjąć się tego zadania. Wyzwanie okazało się de facto dużo trudniejsze potem w trakcie realizacji, niż sama idea. W końcu stwierdziłem, że przecież jestem facetem, który jest zdystansowany do siebie, mam luz i nie przejmuję się wieloma sprawami w stosunku do siebie. (...) Wciągnęło mnie to. Obejrzałem fragmenty edycji amerykańskiej i bardzo mi się to spodobało - powiedział Grzegorz Skawiński w Dzień Dobry TVN.

Przebranie Grzegorza Skawińskiego

Wokalista Kombii zdradził, że miał do wyboru dwie postaci i zastanawiał się między Wiedźmą, a Monsterem. Ostatecznie jednak doszedł do wniosku, że bardziej inspirujący i zabawniejszy jest kolorowy potwór. Każda część tego kostiumu była zakładana oddzielnie, co go trochę męczyło, lecz kiedy wychodził na scenę, adrenalina robiła swoje i zapominał o trudnościach.

- Ten kostium fizycznie jest ciężki. Ta głowa ważyła z 10 kilogramów i jak się pochylałem to mnie przeważało do przodu albo do tyłu. Musiałem uważać, żeby się nie wywrócić w tym wszystkim, więc było to spore wyzwanie - przyznał Grzegorz Skawiński w naszym programie.

Dodał także, że starał się, żeby nikt go nie rozpoznał. W hotelu, w którym mieszkał na czas realizacji programu, nie schodził nawet na śniadania. W kominiarce i kapturze zjeżdżał od razu do parkingu podziemnego. Potem przebierał się w pelerynę i przyłbicę. Wspominał: "Wyglądałem - nie przymierzając - bardziej jak Lord Skawiński Vader".

Mask Singer TVN
Monster w programie "Mask Singer" Źródło: Mirosław Sosnowski/TVN

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie.  Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Autor:Sabina Zięba

Źródło zdjęcia głównego: Dzień Dobry TVN

Tagi:
Prowadzący:
Tagi:
Prowadzący:
Pozostałe wiadomości