Gwiazdy

Gosia Ohme wyprawiła urodziny pani Ewie, która założyła rodzinny dom dziecka. "Wszyscy zaczęli płakać"

Gwiazdy

Autor:
Dominika
Czerniszewska
Małgorzta Ohme i Andrzej Polan

Ewa Rzepa jest samotną mamą zastępczą dla 12 dzieci, które mają za sobą bardzo trudne doświadczenia. Z okazji jej urodzin Gosia Ohme zorganizowała przyjęcie u Andrzeja Polana. - Przygotował cały obiad: dla niej, dla dzieci, które są po traumach, dla nas - mówiła dziennikarka w rozmowie z dziendobry.tvn.pl.

Ewa Rzepa prowadzi rodzinny dom dziecka

Ostatnio na antenie Dzień Dobry TVN został wyemitowany reportaż, w którym poznaliśmy historię Ewy Rzepy. Kobieta przez 25 lat pracowała w korporacji. W ciągu tygodnia porzuciła dotychczasowe zajęcie, by pomagać dzieciom. Założyła rodzinny dom dziecka w Żyrardowie i została mamą zastępczą dla 12 pociech. Najmłodsza ma 10. miesięcy, a najstarsza 14 lat.

To są dzieci z różnych domów. Czasem bogatych, czasem biednych. Domów z problemami alkoholu, narkotyków. To są dzieci, które były podtapiane, przypalane 

Zobacz wideo: Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy

Agnieszka Woźniak-Starak wspiera WOŚP
Agnieszka Woźniak-Starak wspiera WOŚPTVN
wideo 2/4

Gosia Ohme świętowała urodziny pani Ewy

Ewa Rzepa 29 stycznia obchodziła urodziny. Z tej okazji Gosia Ohme wyprawiła jej przyjęcie. Cała rodzina została ugoszczona u Andrzeja Polana. Nie brakowało łez szczęścia i ogromu pozytywnych emocji.

- To było tak wzruszające. Zaprosiłam ją do Andrzeja Polana, który przygotował cały obiad: dla niej, dla dzieci, które są po traumach, dla nas. Kiedy daliśmy jej tort z pączków ze świeczkami, popłakała się. Dzieci też nie wytrzymały i zaczęły płakać. To były tak silne, pozytywne emocje. W ślad za nimi wszyscy zaczęliśmy ryczeć: ja, mój były mąż, partner, Andrzej Polan. To pokazuje, jak niewiele potrzeba - mówiła w rozmowie z dziendobry.tvn.pl.

Jak przekazała prowadząca Dzień Dobry TVN, dzieci zostały obdarzone wielką empatią. - Kiedy poszły do schroniska, zapytały: "Którego psa nikt nie chce?". I tak przygarnęły starszą psinkę, która ledwo chodzi, bo nikt jej nie chciał - przyznała wzruszona Gosia Ohme.

Zbiórka na dom

Gosia Ohme ten wyjątkowy obiad zrelacjonowała na swoim profilu na Instagramie. W opisie przypomniała, że do końca lutego trwa zbiórka na dom. Pani Ewa od kilku lat wraz z dziećmi mieszka w wynajmowanym budynku, z którego za chwilę będzie musiała się wyprowadzić ze względu na plany obecnego właściciela. W tym przypadku kołem ratunkowym jest wykupienie posiadłości. Jak zaznaczyła Gosia Ohme, po emisji materiału w Dzień Dobry TVN udało się zebrać ok. 150 tys. złotych, ale wciąż brakuje pond 200 tys.

- Pani Ewa założyła fundację. Pieniążki będą szły na dom. Dzieci są tak bardzo przywiązane, do tych starych ścian, że dla nich każda zmiana, to jest kolejna trauma - podsumowała Gosia Ohme w rozmowie z nami.

Osoby, które chcą pomóc, wszystkie niezbędne informacje znajdą na stronie https://zrzutka.pl/wlasny-dom-dla-dzieci-z-rodzinnego-domu-dziecka

Zobacz też:

Autor:Dominika Czerniszewska

Źródło zdjęcia głównego: Paweł Wodzyński/East News

Tagi:
Prowadzący:
Tagi:
Prowadzący:
Pozostałe wiadomości