Gwiazdy

Edyta Pazura oburzona zachowaniem ludzi w miejscach publicznych. "Nie wpier*** się innym"

Gwiazdy

Autor:
Berenika
Olesińska
Źródło:
Instagram
Edyta Pazura

Edyta Pazura kilka tygodni temu doznała uszczerbku na zdrowiu. Żona Cezarego Pazury ma złamaną nogę i tym samym ograniczoną swobodę ruchów. Codzienne funkcjonowanie z kończyną umieszczoną w gipsie skłoniło ją do refleksji na temat niekulturalnego zachowania ludzi w przestrzeni publicznej. Celebrytka ubolewa nad współczesnymi standardami i kondycją społeczeństwa oraz wraca wspomnieniami do dawnych czasów.

Edyta Pazura ma nogę w gipsie. Jak sobie radzi z codziennymi obowiązkami?

Do niefortunnego wypadku doszło podczas przyjęcia urodzinowego Cezarego Pazury. Żona aktora zakończyła świętowanie wizytą w szpitalu, a jej złamana noga została unieruchomiona za pomocą gipsu. - Mimo wszystko nadal uważam, że to była jedna z lepszych imprez w moim życiu. Bawiłam się lepiej niż jubilat - wyznała w sieci tuż po bolesnym incydencie.

Edyta Pazura od kilku tygodni ma ograniczoną swobodę ruchów, co zmusiło ją do tego, by nauczyć się funkcjonować w nowej rzeczywistości, w której wykonanie wielu prozaicznych czynności bywa trudne.

#BezCukru z Oskarem Netkowskim

#BezCukru Irańska aktywistka cz. 2
#BezCukru Irańska aktywistka cz. 2Dzień Dobry TVN Online
wideo 2/14

- Mile wspominam to zdjęcie sprzed paru tygodni, kiedy to jeszcze nie musiałam do toalety skakać na jednej nodze, a w kieszeni nie upychałam wszystkiego, co się da, aby przenieść to z punktu A do punktu B - napisała pod jedną z archiwalnych fotografii na Instagramie.

Nieco mniej przyjemnie żona aktora wspomina sytuacje w miejscach publicznych, których w ostatnich dniach doświadczyła. Edyta Pazura podzieliła się z internautami refleksją na temat wątpliwej kultury osobistej ludzi wokół.

Edyta Pazura narzeka na zachowanie osób w miejscach publicznych

Edyta Pazura zamieściła na Instagramie lakoniczny, ale jednocześnie sugerujący wiele post. Z wpisu wynika, że celebrytka zmierzyła się w miejscach publicznych z nieżyczliwością ludzi, którzy nie zważali na jej problemy ze zdrowiem.

- Wiem, że złamanie nogi to nic takiego, ale matko jedyna, za przeproszeniem, nie wpier*** się innym w kolejkę i nie udawajcie, że nic się nie stało. To nie mecz piłki nożnej - oznajmiła oburzona.

Żona Cezarego Pazury nie daje przyzwolenia na tego typu zachowania. Zwróciła uwagę na fakt, że kultura osobista w dawnych czasach miała zupełnie inny wymiar.

- Dzisiaj zdałam sobie sprawę z tego, że zatrzymałam się gdzieś na etapie kamienia łupanego. W pięknych czasach, gdzie mężczyzna otwierał kobiecie drzwi, a piękni i młodzi, ustępowali starszym miejsca w tramwaju - dodała z sentymentem.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Autor:Berenika Olesińska

Źródło: Instagram

Źródło zdjęcia głównego: Mateusz Grochocki/East News

Pozostałe wiadomości