Edyta Jungowska o 35 latach na scenie i okrągłych urodzinach. "Wejdę dzielnie w wiek emerytalny"

BWAL1030
Energia, humor i ten magiczny głos - Edyta Jungowska
Źródło: Dzień Dobry TVN
Przez lata bawiła i wzruszała widzów na małym ekranie, a także zachwycała jednym z najbardziej rozpoznawalnych głosów audiobooków. Edyta Jungowska wkrótce świętuje okrągłe urodziny i jak sama przyznaje wciąż ma apetyt na życie. Jak patrzy na swoją dotychczasową drogę zawodową i co chciałaby jeszcze zrealizować w najbliższym czasie?

Ewa Jungowska od 35 lat na scenie

Edyta Jungowska jest absolwentką PWST w Warszawie. Swoją przygodę ze sceną zaczynała w ognisku teatralnym Państwa Machulskich. Wkrótce rozpoczęła prace jako aktorka filmowa, telewizyjna i teatralna. W 1990 zagrała Pannę Maliczewską w spektaklu Zapolska, Zapolska (reż. Adam Hanuszkiewicz). W Teatrze Telewizji zadebiutowała rolą Konstancji Weber w spektaklu Petera Shaffera Amadeusz (reż. Maciej Wojtyszko). Następnie zagrała prawie 30 ról w Teatrze Telewizji, m.in. brawurową Elizę Doolittle w wyreżyserowanym przez Macieja Wojtyszkę przedstawieniu Pigmalion (1998). W latach 1995–2000 występowała w Kabarecie Olgi Lipińskiej. Prywatnie jest mamą 32-letniego Wiktora.

- Były dylematy. Wtedy, gdy Wiktor był mały, występowałam w popularnym programie dla dzieci "Ala i As". Te rysunki były ciekawe, kolorowe, było dużo piosenek. Byłam częściej w domach dzieci niż w swoim. Nie udałoby mi się przeprowadzić spokojnie tego macierzyństwa gdyby nie moi rodzice. Zawsze jednak czytałam Wiktorowi wieczorem jeśli byłam i spędzać z nim intensywnie czas – powiedziała.

W 2010 otworzyła wydawnictwo Jung-off-ska, pod którego szyldem wydaje audiobooki oraz książki dla dzieci i młodzieży. Jak przyznaje, miał być to projekt "romans", a przerodził się w firmę i wielkie przedsięwzięcie.

- Na początku rzeczywiście dosyć sporo czytałam Wiktorowi, nawet cała ta inspiracja, żeby powstało wydawnictwo, była inspiracją z mojego życia. Była impreza, szłam czytać Wiktorowi i ktoś powiedział, że powinnam przeczytać tę książkę, bo mam głos Pipi. Udało się dotrzeć do wnuczki Astrid Lindgren, zdobyć prawa i nagrać najważniejsze jej książki.

Nowością jest audiobook Astrid Lindgren "Ronja, córka zbójnika", będący ważną lekcją tolerancji dla współczesnych dzieci.

- Piękna opowieść, dużo jest w niej mądrości i świata, który jest bliski współczesnemu dziecku. Tam widzimy wrażliwą, empatyczną dziewczynkę, która uczy się swoich wyborów, mimo innego zdania dorosłych – powiedziała.

Edyta Jungowska nie zwalnia tempa

Dla Edyty w życiu ważny jest work-life balance, a jedną z największych pasji poza pracą stało się podróżowanie. Już ponad 20 lat temu aktorka podróżowała do miejsc tj. Meksyk, Tajlandia czy Bali. Dziś uwielbia podróżować po Polsce.

- Mam kłopot z uzyskaniem równowagi między pracą a odpoczynkiem. Zawód aktorski sprzyja temu. W którymś momencie znalazłam się w takim czasie, że przestałam sobie radzić. Okazało się, że nie można robić wszystkiego na raz i trzeba znaleźć kompromis. Kompromisem stały się podróże egzotyczne. Wtedy rzucałam się w historię i zwiedzałam z przewodnikiem. Dzisiaj jeżdżę ze spektaklem po Polsce. Terapeutyzuję widzów i często zwiedzam Polskę. Ostatnio byłam w Złotoryi - powiedziała.

1 lutego Edyta będzie świętować okrągłe urodziny. Na pytanie, czy robi sobie jakieś założenia, odpowiedziała.

- Wejdę dzielnie w wiek emerytalny. Teoretycznie powinnam już zwalniać, ale trochę to nie wychodzi. Mogłabym być już babcią, ale jeszcze nie jestem – powiedziała.

Zobacz także:

podziel się:

Pozostałe wiadomości