Dorota Szelągowska o tym co jest dla niej ważne. "Staram się cholernie podczas tego programu, żeby pokazać im: zobacz, kim jesteś"

Dorota Szelągowska
Poranek z Dorotą Szelągowską
Źródło: Dzień Dobry TVN
Dorota Szelągowska to bez wątpienia jedna z najbardziej znanych osobowości telewizyjnych. Jej program "Totalne remonty Szelągowskiej" ma rzeszę fanów. W rozmowie z Justyną Szyc-Nagłowską uchyliła rąbka tajemnicy na temat nowego sezonu, otworzyła się także na temat terapii i swoich emocji.

Dorota Szelągowska o nowym sezonie programu

Dorota Szelągowska to popularna prezenterka telewizyjna i projektantka wnętrz. W TVN od 2014 roku prowadzi programy związane z aranżacją wnętrz i wielkimi remontami, które od lat cieszą się dużą popularnością.

Dorota Szelągowska od lat podkreśla, jak ważny jest dla niej program "Totalne remonty Szelągowskiej". Prezenterka już po raz 6. wyjechała w Polskę, żeby przeprowadzić totalną metamorfozę tym, którzy najbardziej na to zasługują. Dorota i jej ekipa remontują domy i mieszkania ludziom o wielkim sercu, których często los nie oszczędzał. Bohaterowie programu zazwyczaj zgłaszani są przez swoich bliskich, a totalny remont jest dla nich niespodzianką.

- Staram się cholernie podczas tego programu, żeby pokazać im: zobacz, kim jesteś, zobacz, jak ludzie cię widzą, oni chcą dla ciebie jak najlepiej, jesteś wystarczająco dobry. I to się udaje. To jest największy sukces. Nie ten pięknie zrobiony remont. Dla tych ludzi w tym programie najważniejsze jest to, że oni po raz pierwszy zobaczyli siebie - powiedziała Dorota Szelągowska w rozmowie z Justyną Szyc-Nagłowską, autorką podcastu "Nagłowska na głos". 

Dorota Szelągowska o terapii

Dla Doroty Szelągowskiej najbardziej liczą się ludzie, bohaterowie tego programu. Jak wielokrotnie podkreślała, każdy z nas powinien znać swoje potrzeby i je realizować. Sama prowadząca jest po kilkuletniej terapii - W terapii byłam miliard lat. W różnych terapiach. Przerobiłam to, co umiałam i pewnie jeszcze kiedyś wrócę po więcej. Na razie zażegnałam ataki paniki, które przez kilka lat rujnowały mi życie. Potrafię nazywać emocje, poczuć je i brać codziennie 10 mg leku, który odpowiada za poziom serotoniny w mojej głowie. Jest okej - napisała w swojej książce "Miało być zabawnie, a wyszło jak zwykle".

W najnowszym wywiadzie z Justyną Szyc-Nagłowską prezenterka ponownie otworzyła się na tematy związane ze zdrowiem psychicznym.

- Kiedyś miałaś drzazgę, ta drzazga ci wrosła. Ty ją czujesz - może nie czujesz jej 24 godziny na dobę, ale gdzieś tam ruszysz ręką nie w tę stronę, jest nie ta pogoda… Terapia polega na tym, że trzeba to rozciąć, tę drzazgę wyjąć, co będzie bolało, i dać się temu zagoić. Tej drzazdze trzeba się przyjrzeć bardzo dokładnie - powiedziała.

Więcej na ten temat przeczytasz na stronie tvn24.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także: