Gwiazdy

Znęcanie się, molestowanie i zniewolenie. Adoptowany syn oskarża Die Antwoord

Gwiazdy

Autor:
Oskar
Netkowski

Artyści z zespołu Die Antwoord mogą przeczytać w prasie poważne oskarżenia pod swoim adresem. Ich syn właśnie opowiedział publicznie, co działo się za zamkniętymi drzwiami. Życie pod jednym dachem ze znanymi rodzicami określił jako gehennę i "adopcję w celu zniewolenia".

Die Antwoord - kim są?

Grupa powstała w 2008 roku z inicjatywy południowoafrykańskiego rapera Watkina Tudora Jonesa, bardziej znanego jako Ninja, do którego dołączyła piosenkarka ¥o-landi (aka Anri du Toit) Vi$$er oraz DJ Hi-Tek. Muzycy tworzą południowoafrykański band z Kapsztadu, wykonujący muzykę hip-hopową w odmianie rap-rave. Ich twórczość zawiera także wiele elementów kontrkultury Zef, która jest popularnym ruchem kulturowym w Republice Południowej Afryki.

"#BezCukru z Oskarem Netkowskim"

#BezCukru 11. Touska Gholami Khaljiri, irańska aktywistka
#BezCukru 11. Touska Gholami Khaljiri, irańska aktywistka
wideo 2/11

Die Antwoord dobrze znani są Polakom. Pięciokrotnie koncertowali w naszym kraju. Pierwszy raz na festiwalu Open’er w 2010, następnie wystąpili w strefie kibica w Poznaniu podczas Euro 2012 oraz na iFestival w Warszawie w 2014. W 2015 roku ponownie pojawili się Open’er Festival, a rok później na Orange Warsaw Festival. Z ostatnią wizytą w kraju nad Wisłą zjawili się w 2018 roku na Kraków Live Festival.

Die Antwoord - ile mają dzieci?

Ninja i ¥o-landi przez długi czas nie tylko byli dla siebie członkami zespołu, ale także życiowymi partnerami. Choć dziś ich związek to przeszłość, nadal łączą ich wspólne dzieci. Jako para zaadoptowali rodzeństwo - chłopca i dziewczynkę.

Gabriel "Tokkie" du Preez został przygarnięty wraz z młodszą siostrą, Sixteen Jones, gdy miał 9 lat. Dziś prowadzi własne życie, natomiast dziewczynka ma dopiero 14 lat i nadal podlega opiece prawnej Die Antwoord. Co ciekawe, na co dzień mieszka z inną rodziną, w Johannesburgu.

Die Antwoord oskarżeni przez adoptowanego syna

20-letni dziś syn muzyków udzielił wstrząsającego wywiadu gazecie News24. Opowiedział w nim, że życie pod opieką artystów było koszmarnym doświadczenie. To, co przeszedł, określił jako gehennę. Die Antwoord oskarża o "adopcję w celu zniewolenia".

– Chcieli mnie adoptować, by zdobyć większą sławę. Wmówili mi, że jestem diabłem. Sprawili, że poczułem się, jakbym naprawdę nie był nigdy kochany - wspominał.

- Kazali mi więcej przeklinać i sprawili, że uwierzyłem, iż mogę palić ludzi w piekle i że jestem królem piekła. Powiedzieli mi, że mogę sprowadzić ciemność na świat - dodał.

Mężczyzna oskarża także swoich przyszywanych rodziców o molestowanie. Die Antwoord mieli zmuszać rodzeństwo do rozbierania się na ich oczach, kiedy kupowali im nowe ubrania. Za odmowę miała grozić im kara. Ponadto Preez twierdzi, że najbardziej traumatycznym dla niego doświadczeniem było zastanie nagiej i wymiotującej ¥o-landi w pokoju.

- W grudniu ubiegłego roku zabrali moją siostrę do sauny i wszyscy byli nadzy i chcieli, żeby ona też się rozebrała. Dlaczego Ninja chce zobaczyć moją siostrę nago? Jest przecież taka młoda - zwierzył się.

- Najgorsze było obserwowanie mojej adopcyjnej matki nagiej, pijanej w pokoju. Chciała, żebym był z nią, kiedy jest w takim stanie, to było bardzo niepokojące - opowiadał.

Muzycy zaprzeczają słowom adoptowanego syna. Agent zespołu, Scumeck Sabottka oświadczył krótko: "Die Antwoord nie zgadza się z oświadczeniami Tokkie'go".

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. 

Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Autor:Oskar Netkowski

Źródło zdjęcia głównego: Erika Goldring/Getty Images

Pozostałe wiadomości