Gorące tematy

Kierowcy kontra pasażerowie. Dlaczego autobusy uciekają nam sprzed nosa? "Powinny być dla nich kary"

Gorące tematy

Autor:
Oskar
Netkowski
Reporter:
B. Dajnowski, I. Kaczyńska, N. Górska
Autobusowi sprinterzy
Autobusowi sprinterzy Dzień Dobry TVN
wideo 2/12

Prawie każdy, kto kiedykolwiek jechał komunikacją miejską, spotkał się z sytuacją, w której "gonił za autobusem". Niestety nie rzadko zdarza się, że w takich chwilach kierowcy po prostu odjeżdżają. Nasz reporter wybrał się na przystanek autobusowy, żeby sprawdzić, dlaczego tak się dzieje.

Kierowcy autobusów nie czekają na pasażerów?

Przystanku autobusowe to zazwyczaj miejsca, w których nie brakuje emocji. Częściej od uśmiechów na twarzach, znajdziemy tam zdenerwowanych ludzi. Opcje są dwie: albo właśnie spóźnili się na autobus, albo kierowca nie zaczekał, aż dobiegną do mety, czyli drzwi wejściowych.

- To częsta praktyka kierowców, że nie otwierają drzwi - żaliła się jedna z pasażerek w Krakowie.

- Powinny być dla nich kary. Bo kierowca widzi w lusterku, że ktoś za nim leci i nie otwiera wcale - dodał ktoś inny.

Okazuje się, że w zakresie obowiązku kierowcy leży, by zaczekać na pasażera, gdy tylko ma do tego odpowiednie warunki.

- Kierowcy i motorniczy powinni, jeśli mają taką możliwość, czekać na pasażerów - Marek Gancarczyk, rzecznik prasowy MPK w Krakowie.

Samochody: gadżety, aplikacje, ceny aut używanych

Ceny samochodów używanych poszły w górę
Ceny samochodów używanych poszły w góręDzień Dobry TVN
wideo 2/3

Jak żyć w zgodzie z kierowcami autobusów?

Okazuje się, że problem nieczekania na pasażerów leży u podstaw komunikacji i kultury osobistej. Kierowca, którego słowa nagraliśmy ukrytą kamerą, mówił tak:

- To wynika z tego, że kierowcy robią się coraz bardziej zawzięci na waszą nieuprzejmość. Jeżeli kierowca wpuszcza, to jest to jego dobra wola. Zatrzyma i wpuści dodatkowo. I wtedy powinien pan czy pani podziękować, a wy uważacie to za normalkę i kierowcy się wkurzają.

- Kierowcy czekają na pasażerów, jeśli ich widzą - przekonywał za to kierowca autobusu w Gdańsku, Krzysztof Mazur.

Rada jest prosta: Uśmiechajmy się do kierowców, a może i my nie będziemy mokli na przystanku.

Zobacz także:

  • 30 lat doświadczenia
  • Od 2014 roku z misją w Ukrainie, z biurem pomocowym w Kijowie
  • Opiera się na 4 zasadach: humanitaryzmu, bezstronności, neutralności i niezależności
  • Regularnie publikuje raporty finansowe ze swoich działań

Autor:Oskar Netkowski

Reporter: B. Dajnowski, I. Kaczyńska, N. Górska

Źródło zdjęcia głównego: David Crespo/ Getty Images

Pozostałe wiadomości