Rozrywka

Niezwykła wizja przyszłości w filmach z przeszłości. Co przewidzieli reżyserzy?

Rozrywka

Niezwykła wizja przyszłości w filmach z przeszłości. Co przewidzieli reżyserzy?

Wizja przyszłości od zawsze była intrygująca dla twórców filmowych, a możliwość przemieszczania się w czasie ma wielu  fanów na całym świecie. Anna Wendzikowska postanowiła się przyjrzeć, jak reżyserzy wyobrażali sobie odległe dziesięciolecia. Czy ich przewidywania były podobne?

"System" (1995)

Angela Bennett (Sandra Bullock) pracuje w branży komputerowej i cały swój czas spędza przed ekranem monitora. Za dnia poluje na wirusy komputerowe, nocą koresponduje z innymi użytkownikami Internetu. Pewnego dnia otrzymuje od znajomego plik z nowym, nieznanym wcześniej wirusem, który stara się rozpracować. Dyskietkę zabiera ze sobą na wakacje do Meksyku. Tam poznaje hakera, który chce zdobyć ów program i dzięki temu uzyskać dostęp do tajnych danych. Gdy wraca do USA okazuje się, że jej tożsamość została skradziona. Dodatkowo musi walczyć o życie.

Jesteśmy teraz w roku 2020 i wcale nie jesteśmy daleko od tej wizji. Sytuacje takie, jak kradzież tożsamości, zdarzają się bardzo często i jest to aktualny temat. Bardzo dużo się przecież o tym mówi, jak się zabezpieczyć przed tym, żebyśmy nie byli tacy transparentni dla każdego, kto chciałby się dowiedzieć gdzie chodzimy, co robimy

- stwierdziła w Dzień Dobry TVN Anna Wendzikowska.

"Powrót do przyszłości II" (1989)

Ekscentryczny naukowiec, doktor Emmett Brown (Christopher Lloyd), wysyła Marty'ego (Michael J. Fox) i jego dziewczynę Jennifer (Elisabeth Shue) w przyszłość do 2015 roku. Z pozoru łatwa misja w wyniku nieszczęśliwych wypadków przeradza się w łańcuch nieporozumień, a następnie paradoks czasowy. Marty i Doktor postanawiają naprawić to co zrobili, co wcale nie jest takie proste...

W tej produkcji pojawia się wiele nowatorskich wynalazków, które już dziś występują w codziennym życiu. Przykładem są wideokonferencje.

"Truman Show" (1998)

Truman Burbank (Jim Carrey) mieszka w uroczym nadmorskim miasteczku i wiedzie przeciętne, raczej szczęśliwe życie u boku kochającej żony. Otrzymał to wszystko bez wysiłku, ponieważ jest gwiazdą telewizyjnego serialu emitowanego przez 24 godziny na dobę. To od reżysera (Ed Harris) zależy, kogo Truman spotka na swej drodze i czy danego dnia będzie świecić słońce. Wkrótce uświadamia sobie, że wszyscy jego znajomi i członkowie rodziny to wynajęci aktorzy.

Wówczas wizja obserwowania czyjegoś życia wydawała się abstrakcyjna. Dopiero po latach pojawiły się show typu "Big Brother" czy transmisje youtuberów.

Tutaj też jest ten element - i to też jest bardzo aktualne - tego, czy to jest moralne i czy to jest w porządku

- mówiła w programie dziennikarka.

"Odyseja kosmiczna" (1968)

Inspiracją do stworzenia owego scenariusza była powieść Arthura C. Clarke'a. Na jej podstawie Stanley Kubrick zrealizował film o 2001 roku, kiedy to badacze dokonują ważnego odkrycia na powierzchni Księżyca. Odnajdują tajemniczy monolit, który emituje sygnał skierowany w stronę Jowisza. Na planetę zostaje wówczas wysłany statek o nazwie Discovery. Jego komputer pokładowy ma inne plany, przez co członkowie załogi muszą walczyć o życie.

Choć tamtejsza wizja świata się nie sprawdziła, jest element, który jest dokładnie taki sam. Mowa tutaj o urządzeniu, które do złudzenia przypomina dzisiejszego iPada.

"Łowca androidów" (1982)

Akcja tego filmu rozgrywa się w Los Angeles w 2019 roku. Rick Deckard (Harrison Ford) jest skutecznym łowcą androidów. Pewnego dnia dostaje zlecenie, by schwytać i zabić kilku nielegalnie przebywających na Ziemi replikantów. Nikt nie przypuszcza, że jednym z androidów jest ponętna Rachel, asystentka dyrektora korporacji. Na dodatek Deckard nie potrafi oprzeć się jej wdziękom.

Film, z którego niemal żywcem wzięte są takie migocące ekrany reklamowe, które atakują nas ze wszystkich miejsc w tej chwili w miastach. Niemalże do tego stopnia do nich przywykliśmy, że już ich nie zauważamy, a tam to było coś, co było dopiero pieśnią przyszłości

- powiedziała Anna Wendzikowska.

Prawdziwa twarz Woody’ego Allena. Komentuje w Dzień Dobry TVN Tomasz Raczek. Zobacz wideo:

Zobacz też:

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.pl

Co sądzisz o tym artykule?
76
9
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0