Newsy

Tomasz Komenda nie pracuje już u braci Collins. Jest oświadczenie: "Zawsze może liczyć na nasze wsparcie, a my na jego"

Tomasz Komenda w DDTVN

Wojtek Olszanka/East News

Newsy

Tomasz Komenda nie pracuje już u braci Collins. Jest oświadczenie: "Zawsze może liczyć na nasze wsparcie, a my na jego"

Tomasz Komenda w DDTVN

Wojtek Olszanka/East News

Tomasz Komenda nie jest już współpracownikiem Fundacji Braci Collins, gdzie znalazł zatrudnienie znalazł po wyjściu na wolność. Rafał Collins w krótkim oświadczeniu wyjaśnił przyczyny rozstania. Jednocześnie poprosił o uszanowanie prywatności zainteresowanego.

Tomasz Komenda - praca u braci Collins 

Tomasz Komenda to najlepszy przykład na to, jak nieudolny wymiar sprawiedliwości może złamać życie niewinnemu człowiekowi. Gdy sąd zwrócił mu wolność, wiadomo było, że rozpocznie się walka o wielomilionowe odszkodowanie.

Ostatecznie mężczyzna otrzymał od Skarbu Państwa prawie 13 mln złotych. Zanim jednak przyznano mu zadośćuczynienie, Tomasz Komenda był pozostawiony sam sobie. 

Wówczas pomocną dłoń wyciągnęli do niego bracia Collins, którzy zaoferowali mu pracę w trzech różnych miejscach: studiu tuningu, restauracji oraz fundacji. Tomasz Komenda wybrał ostatnią opcję.

Na wolności Tomasz Komenda znalazł miłość i został ojcem. W 2021 roku planuje poślubić swoją partnerkę Annę, z która wychowuje syna Filipa oraz dwójkę dzieci kobiety z poprzedniego związku. 

Tomasz Komenda stracił pracę?

Gdy media obiegła wiadomość, że mężczyzna zrezygnował z zajęcia, zaczęło huczeć od plotek. Głos w sprawie zabrał Rafał Collins, wygłaszając krótkie oświadczenie - jak zaznaczył, jedyne i ostatnie w tej sprawie. 

- Tomasz Komenda nie już naszym współpracownikiem, gdyż jego sytuacja materialna pozwala mu na dzień dzisiejszy cieszyć się życiem, rodziną, każdą wolną chwilą na wolności, tym, co mu pozostało. Na wolności - powiedział na konferencji prasowej przed galą Collins Chairity Fight Night. 

Rafał Collins odniósł się również do zarzutów, jakoby zatrudnienie Tomasza Komendy miało być PR-owym zagraniem, dając do zrozumienia, że zadziałał tam, gdzie powinno funkcjonować państwo. 

- Tomek Komenda jest fantastycznym chłopakiem, który był nieuczciwie skazany na wieloletni wyrok. Po czym, gdy został wypuszczony na wolność i oczyszczony z zarzutów, został ponownie skazany na życie bez środków. Nasze państwo, wszystkie instytucje, wypuściło chłopaka po 18 latach więzienia i powiedziało mu "radź sobie" - mówił. 

Rozstanie z braćmi Collins przebiegło w pokojowej atmosferze i mężczyźni wciąż pozostają w kontakcie. 

- Nie szukamy dziury w całym. Jest to sytuacja, w której stało się coś fajnego. Tomek zawsze może liczyć na nasze wsparcie, a my na jego. Jesteśmy cały czas w kontakcie, wszystko jest w porządku i bardzo proszę, żebyśmy uszanowali prywatność Tomka. Tylko na tym nam zależy. Jest to pierwsze i ostatnie oświadczenie z naszej strony - podsumował.

Rafał Collins zwrócił się również do rodziny zamordowanej Małgorzaty, o której zabójstwo był oskarżony Tomasz Komenda. Zapewnił, że wraz z bratem postarają się pomóc bliskim ofiary, jeśli kiedykolwiek będzie taka potrzeba. 

Zobacz też:

"Tam są wszystkie techniki manipulacji". Reporter "Uwagi! TVN" ujawnia szczegóły rozmowy wdowy po Krzysztofie Krawczyku z jego synem

Andrzej Piaseczny tłumaczy swój coming out: "Wreszcie wkurzyłem się maksymalnie". Chce wziąć ślub i mieć dzieci?

Polka w Nepalu walczy o tlen w czasie pandemii. "Jest już gorzej niż w Indiach"

Zobacz wideo: Tomasz Komenda o życiu na wolności





Co sądzisz o tym artykule?
101
10
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0