Styl Życia

"Dla tych dzieci medycyna już pomysłu nie ma" - poznaj poruszające historie mieszkańców Domu Wytchnień

Styl Życia

"Dla tych dzieci medycyna już pomysłu nie ma" - poznaj poruszające historie mieszkańców Domu Wytchnień

Rodzice dzieci przewlekle i nieuleczalnie chorych dokonują w życiu wielu poświęceń. Często rezygnują z siebie i swoich marzeń w trosce o zdrowie i życie najdroższej im osoby. To trudna codzienność, zwłaszcza że zwykle są zdani sami na siebie. Na szczęście istnieją wyjątkowe miejsca takie jak Dom Wytchnień, który pozwala rodzicom na (nomen-omen) chwilę oddechu. 

Dom Wytchnień - oaza spokoju dla nieuleczalnie chorych dzieci i ich rodziców

W miejscowości Żmigród na Dolnym Śląsku powstał dom opieki wyręczającej, znany również jako "Dom Wytchnień". To wyjątkowe miejsce. Jego pracownicy gotowi są odciążyć na kilka dni rodziców dzieci przewlekle i nieuleczalnie chorych, gwarantując przy tym rodzinne ciepło i fachową opiekę dla swoich podopiecznych. 

- Dla tych dzieci medycyna już pomysłu nie ma. Prowadzony przez nas dom daje szansę matce, która rezygnuje z pracy i ze swojego hobby. Przychodzi taki moment, kiedy ona musi odpocząć po prostu. Każdy z nas chętnie pójdzie do kina, spotka się z przyjaciółką. Takich szans rodzice dzieci przewlekle, nieuleczalnie chorych zwyczajnie nie mają - tłumaczy Beata Hernnik-Janiszewska z Fundacji Wrocławskie Hospicjum dla Dzieci. Jak podkreśla, rodzic powinien mieć szansę zadbać nie tylko o dziecko, ale również o siebie, ponieważ jego stan psychiczny i fizyczny przekłada się na jakość opiekuńczą. 

Dom Wytchnień i jego codzienność

W naszym reportażu poznacie wyjątkową dziewczynkę - Hanię. Jej mama całkowicie poświęciła się opiece nad chorą córeczką, u której w wieku 4 lat wykryto guza wielkości 3 cm oraz  glejaka nerwu wzrokowego po lewej stronie. Anna Jankowicz zajmuje się dzieckiem przez cały czas - a przy tym musi i chce być obecna w życiu rodzeństwa Hani, które również potrzebuje obecności i uwagi rodzica. 

- Mama długo dojrzewała do tej decyzji, żeby Hanię u nas zostawić - przyznaje Kazimiera Łobocka, opiekun medyczny dziewczynki, która w Domu Westchnień ma zostać na 10 dni. W tym czasie jej mama będzie mogła nabrać nowych sił. 

Dzień w Domu Wytchnień zaczyna się od śniadania i leków. 

- Później trzeba przebrać, zrobić poranną toaletę. W ciągu dnia karmimy, chodzimy na spacery. Hania rozumie, jak jej się śpiewa i czyta. Uśmiecha się, klaska w rączki. To trochę wygląda tak, jak w domu z mamą - wyjaśnia opiekunka. 

Oddając swoje dzieci do Domu Wytchnień rodzice mają gwarancję bezpieczeństwa i fachowej opieki. Jak wygląda taki pobyt? Dowiesz się tego z naszego wideo.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.

Zobacz też: 

Jacek Rozenek wraca do sprawności po udarze mózgu. "Lekarze mówili, że umiera i nie przeżyje nocy"

O tej tragedii mówił cały świat. Dziś rodzice upamiętniają córkę w książce "Przerwane życie Kim Wall"

Dominika Gwit o bliskiej relacji z mamą. "Życzę tego każdemu"

Reporter: Sylwia Repeła
Co sądzisz o tym artykule?
87
9
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0