Styl Życia

Czy w święta Bożego Narodzenia trzeba iść do kościoła? Ksiądz: "Pan Bóg wie, co się dzieje na świecie, więc jest wyrozumiały"

Dzień Dobry TVN

Styl Życia

Czy w święta Bożego Narodzenia trzeba iść do kościoła? Ksiądz: "Pan Bóg wie, co się dzieje na świecie, więc jest wyrozumiały"

Dzień Dobry TVN

Zbliżają się święta Bożego Narodzenia. Katolicy, tradycyjnie, w świątecznym okresie, udają się na msze święte do kościoła. Czy w trakcie trwania pandemii uczestnictwo w nabożeństwie jest obowiązkowe? Czy trzeba iść do spowiedzi, jeżeli obawiamy się kontaktu z drugim człowiekiem? Na te pytania odpowiedział ksiądz Przemysław Krawiec.

Czy nie idąc do kościoła, popełniamy grzech?

Wiele polskich rodzin, tradycyjnie, w Wigilię udaje się na pasterkę do kościoła, żeby świętować Boże Narodzenie. Niestety te święta, ze względu na trwającą pandemię, będą inne, niż dotychczas. Kościoły są jednak otwarte i nabożeństwa się odbywają.

Są limity, każdy zdaje sobie z tego sprawę. Przed świętami nie weszły żadne nowe normy, więc tak jak było uczestnictwo do tej pory, tak można w święta

- wyjaśnia ks. Przemysław Krawiec.

Wiele osób z obawy o zdrowie swoje i innych członków rodziny nie zdecyduje się na uczestnictwo w liturgii.

- Na pewno to nie jest równorzędne doznanie religijne. Spotkanie na żywo jest zawsze czymś bliższym, piękniejszym. Jest większym doznaniem, niż tylko przez telewizję, Internet – zauważa duchowny. To nie oznacza jednak, że nie idąc do kościoła popełniamy grzech. - Dyspensa obowiązuje w kościele, jeżeli ktoś się obawia, jeżeli ktoś jest chory, to może uczestniczyć we mszy świętej w sposób zdalny – dodaje.

Spowiedź przed świętami

Święta Bożego Narodzenia to dla wielu osób okazja, by się wyspowiadać. Chcąc oczyścić swoje serca, ludzie tłumnie ruszali do konfesjonałów. Jak jest w tym roku? - W mojej parafii spowiedź jest w salce parafialnej, więc jest dosyć duży dystans zachowany między tym, który przychodzi do spowiedzi, a księdzem. W taki sposób przygotowujemy też ludzi do spotkania z Panem Bogiem – wyjaśnia ksiądz.

Podobnie jak w sytuacji mszy świętej, niektórzy po prostu boją się spotkania z drugim człowiekiem. Co się dzieje, kiedy nie wyspowiadamy się przed świętami? - Wiadomo, że jeśli ktoś nie dlatego, że nie chce, tylko, że w obiektywny sposób nie może, Pan Bóg nie jest jakimś urzędnikiem, który odfajkowuje czy jest zrobione, czy załatwione. Pan Bóg zna naszą sytuację, Pan Bóg wie, co się dzieje na świecie, więc jest wyrozumiały dla człowieka (…) Nie ma możliwości spowiedzi zdalnej, przez telefon – odpowiada ks. Przemysław Krawiec.

Kolęda 2021

Co roku, w okresie świątecznym, księża odwiedzali domy w ramach "kolędy". W tym roku, ze względu na pandemię, postanowiono zrezygnować z takiej formy wizyty duszpasterskiej. To nie oznacza jednak, że spotkanie z parafianami się nie odbędzie.

- W wielu parafiach organizuje się kolędy w ten sposób, że zaprasza się ludzi z danej ulicy, z danego domu do kościoła na mszę świętą, która w ich intencji jest sprawowana. Potem jakieś krótkie spotkanie, kilka słów od proboszcza, czy od duszpasterzy i tak w tym roku będzie wyglądało w większości parafii – tłumaczy ks. Przemysław Krawiec.

Zobacz też:

Jest polskim księdzem, ma żonę i dzieci. "Jesteśmy zwyczajną rodziną"

Echa dokumentu "Don Stanislao" o kardynale Dziwiszu. "Gdzieś są jeszcze setki dzieci doświadczonych w straszny sposób"

Jak będzie wyglądać kolęda w dobie koronawirusa? Episkopat wydał komunikat

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.pl

Co sądzisz o tym artykule?
46
7
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0