Jak walczyć z podjadaniem ze stresu? Psychodietetyczka: "To jest destrukcyjny mechanizm"

Źródło: Dzień Dobry TVN
W spirali podjadania
W spirali podjadania
Jedzenie w biegu nam szkodzi
Jedzenie w biegu nam szkodzi
Dieta na wysoki cholesterol
Dieta na wysoki cholesterol
Czas a dieta
Czas a dieta
Według badań Polacy są jednymi z najbardziej zestresowanych pracowników w Europie. Permanentne napięcie i trudności z regulowaniem emocji często kończą się kompulsywnym podjadaniem. O tym, jakie konsekwencje za sobą niesie zajadanie stresu mówiła w Dzień Dobry TVN psychodietetyczka i psychoterapeutka - Elżbieta Lange oraz Karolina Siminiak, która mierzyła się z tym problemem. Ekspertka z zakresu dietetyki odpowie również na państwa pytania na naszym czacie.

Dlaczego podjadamy ze stresu?

Podjadanie ze stresu to kłopotliwy nawyk, który może prowadzić do szeregu nieprzyjemnych konsekwencji. Nie tylko przybranie na wadze, ale i dyskomfort psychiczny i jeszcze większe pogłębienie stresu czy poczucia winy. W takiej sytuacji znalazła się Karolina Siminiak, która podzieliła się w studiu swoją historią. Jak przyznała - w krytycznym momencie ważyła 131 kilogramów. Wówczas zdecydowała się podjąć walkę o swoje zdrowie.

- To się zaczyna niewinnie - dziś zjem paseczek czekolady. Aż Nie zauważam, że to idzie w haniebny nawyk sięgania do szafki ze słodyczami. Na ostatnim etapie było ciągłe myślenie o jedzeniu: stres nakręcał stres. [...] Około półtora roku przytyłam 30 kilogramów, znacząco się to odbiło na mojej kondycji psychicznej i fizycznej - tłumaczyła gościni programu.

Dlaczego podjadamy ze stresu?

Jak twierdzi psychodietetyczka Elżbieta Lange, współcześnie odczuwany stres jest chroniczny. Słodkie, słone lub tłuste przekąski działają na nasz organizm bardzo szybko. To, że sama czynność jedzenia naszych przysmaków jest przyjemne, sprawia, że w naszym mózgu wytwarza się dopamina, działająca na ośrodek nagrody w mózgu. Podjadanie pozwala nam odwrócić uwagę od dyskomfortu emocjonalnego, w tym właśnie stresu.

- Dziś łatwo otworzyć lodówkę. [...] Niewinnie się zaczyna. Z czasem staje się automatyzmem. To jest destrukcyjny mechanizm regulowania emocji. Niektórzy robią to winem, papierosami, czy innymi używkami, a niektórzy - jedzeniem. [...] Najpierw musimy sobie uświadomić, że to jest jakiś problem, że ja codziennie po pracy otwieram lodówkę, choć nie jestem głodny - mowiła psychodietetyczka.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki oraz Dzień Dobry TVN Extra znajdziesz też na Player.pl. 

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Autor: Zofia Wierzcholska

Źródło zdjęcia głównego: Michał Woźniak/East News.

podziel się:

Pozostałe wiadomości