Styl życia

Kto powinien płacić na pierwszej randce? "Stać mnie na to, żeby dawać ci poczucie bezpieczeństwa"

Styl życia

Autor:
Justyna
Piąsta
Kto płaci za pierwszą randkę?
Kto płaci za pierwszą randkę?Dzień Dobry TVN
wideo 2/6
Dzień Dobry TVNKto płaci za pierwszą randkę?

Pierwszej rance zwykle towarzyszą ukradkowe spojrzenia, nieśmiałe uśmiechy i delikatne, czułe gesty. Jednak romantyczną atmosferę może popsuć chwila, kiedy trzeba zapłacić rachunek. Kto powinien to zrobić - kobieta czy mężczyzna? Czy dobrym zwyczajem jest, by to pan sięgnął po portfel?

Pierwsza randka - kto płaci?

Na temat finansów na pierwszej randce w Dzień Dobry TVN rozmawiali Marta Wiśniewska, Robert Kochanek, Zygmunt Chajzer i Marzena Mawricz.

Zdaniem Chajzera, odpowiedź na pytanie: "Kto powinien zapłacić?" jest banalnie prosta.

- Świat się chyba aż tak bardzo nie zmienił. Facet płaci! Koniec kropka. Jeśli kobieta chce zapłacić, to mówimy: "Kochana, będzie taka okazja, dam ci szansę, ale nie dziś" - podkreślił dziennikarz.

Marta Wiśniewska bardziej ceni atmosferę na randce, niż to kto powinien sięgnąć po portfel.

- Dla mnie dużo bardziej istotne jest, jak przebiega spotkanie, czy jest miło, fajnie, czy nie chcemy zaraz uciekać, a nie to, kto płaci. Jeśli jestem zaproszona na jakieś spotkanie, to wtedy płaci osoba, która mnie zaprasza, ale nie jest to reguła. [...] Dużo większe znaczenie ma jakość tej randki. Nie lubię takiej konsternacji, jeśli widzę, że jest, to na pewno sama zapłacę. Nie miałabym problemu, żeby sięgnąć po portfel, ale pewnie drugiej randki by nie było - przyznała żartobliwie Wiśniewska.

Robert Kochanek bywał na randkach, na których kwestia płatności nie wprawiła nikogo w zakłopotanie.

- Przyznam szczerze, że zdarzyło mi się tak kilka razy, i to wcale nie była ostatnia randka, że dziewczyna, którą zaprosiłem, powiedziała, żebyśmy zapłacili na pół. Nie było żadnego problemu, natomiast na pierwszej randce jestem trochę upierdliwy i mówię: "Pozwól się zaprosić, cała przyjemność po mojej stronie" - powiedział Kochanek.

- W takiej sytuacji, kiedy płacimy pół na pół, ja bym czuł się źle. Facet chce się pokazać, że świetnie daje sobie radę, również finansowo. Stać mnie na to, żeby zaprosić, stać mnie na to, żeby w przyszłości dawać ci poczucie bezpieczeństwa - zaznaczył Chajzer.

Kobiety szukają opiekuńczych mężczyzn

Jak wskazała psychoterapeutka par Marzena Mawricz, kobiety z jednej strony cenią w mężczyźnie opiekuńczość, z drugiej strony chcą być traktowane po partnersku.

- Czasy się zmieniły, ale bardzo doceniam to, co powiedział pan Zygmunt Chajzer. My, kobiety, bardzo chcemy opiekuńczych mężczyzn i takich też szukamy partnerów. Takie mamy badania. Mężczyźni, kiedy mówią o tym, jacy chcieliby być w wyobrażeniu kobiet, również mówią o opiekuńczości. Choć bywa to różnie. Natomiast czasy się na tyle zmieniły, że związki dążą do partnerstwa. Oznacza to tyle, że cały czas jest walka o równy podział ról. To jest niezwykle trudne, ponieważ my umiemy to nazywać, że chcemy partnerstwa, ale jeszcze nie do końca umiemy się w tym partnerstwie odnaleźć. Tutaj jest kluczowa komunikacja między nami - wyjaśniła psycholog.

Pierwsza randka może nieco pokazać nam, jak będzie wyglądała relacja dwojga ludzi w związku.

- Robert powiedział, że nie będzie się upierał, jeśli kobieta ma potrzebę partycypowania w kosztach. Fajne jest to, kiedy mężczyzna ma taką gotowość, skoro zaprosił na randkę, to zgodnie z savoir-vivrem, przynajmniej powinien być gotowy do ponoszenia kosztów tej randki - zauważyła Marzena Mawricz.

W dzisiejszych czasach, kiedy kobiety są samodzielne i doskonale radzą sobie finansowo, same proponują, że zapłacą na siebie i osobę towarzyszącą.

- W jakiś sposób trochę kastrujemy tę męskość, z drugiej strony potrzebujemy naszej niezależności. Nadal uważam, że mężczyzna ma pozostać w naszej głowie i w jego głowie, w tej roli opiekuńczego - powiedziała psychoterapeutka par.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na platformie Player.pl.

Zobacz także:

Autor:Justyna Piąsta

Źródło zdjęcia głównego: Mateusz Grochocki/East News

Tagi:
Prowadzący:
Tagi:
Prowadzący:
Pozostałe wiadomości