To promocji na ten produkt szukaliśmy najczęściej. Czy jego ceny w końcu zaczną spadać?

osoba, która robi zakupy
Promocji na jaki produkt szukaliśmy najczęściej?
Źródło: PeopleImages/Getty Images

Jak wynika z raportu UCE Research, w 2024 r. w sieciach handlowych było o 12,5 proc. mniej promocji na masło niż rok wcześniej. Zdaniem ekspertów ten trend może się utrzymać w najbliższych miesiącach. Czy będzie to skutkowało dalszym wzrostem cen tego produktu?

Dalsza część tekstu znajduje się poniżej.

DD_20241223_Sawicki_REP
Drogie jak masło
Źródło: Dzień Dobry TVN

Ceny masła. Ile trzeba było za nie zapłacić w 2024 roku?

Dane zgromadzone w raporcie UCE Research, Hiper-Com Poland i Grupy Blix pokazują, że w minionym roku w sieciach handlowych było o 12,5 proc. mniej promocji na masło niż w 2023 roku. W tym samym czasie masło podrożało w sklepach średnio o 7,2 proc. r/r. Największe podwyżki odnotowano w supermarketach (+11,3 proc.), sieciach cash & carry (+9,9 proc.) i sklepach convenience (+9,7 proc.), a najmniejsze – w dyskontach (+1,2 proc) i hipermarketach (+2,6 proc.).

W całym 2024 roku cena 200 gramowej kostki masła wyniosła średnio ok. 6,4 zł, przy czym produkt ten podlegał znacznym wahaniom cenowym. Na początku ub.r. ceny spadały od -14,3 do -4,4 proc. r/r. Z kolei od sierpnia do grudnia masło już tylko drożało, od 25,1 do 37,5 proc. r/r.

Promocje w sklepach. Co mogliśmy kupić taniej?

Z analizy wynika, że mniejszej częstotliwości promocji na masło w 2024 r. towarzyszył jednoczesny 12 proc. wzrost liczby akcji rabatowych dotyczących innych produktów. Jednak to masło było i wciąż jest najczęściej poszukiwanym przez konsumentów produktem promocyjnym. W ocenie Piotra Bieli z Grupy Blix w sytuacji kiedy ten produkt sukcesywnie drożeje na rynku, utrzymanie dotychczasowych cen promocyjnych uznawanych przez klientów jako atrakcyjne oznacza poniesienie wysokiego kosztu przez sieci handlowe.

- Sieci handlowe mogły obrać jeden z trzech możliwych kierunków: utrzymać cenę promocyjną i częstotliwość promocji przy jednoczesnym niezrealizowaniu budżetu, podwyższyć cenę promocyjną, utrzymując częstotliwość promocji lub zachować cenę promocyjną przy jednoczesnym zmniejszeniu częstotliwości promocji. Ze względów biznesowych i wizerunkowych większość sieci wybrała tę ostatnią opcję - tłumaczył ekspert.

W raporcie wskazano, że promocje i akcje rabatowe najbardziej ograniczyły sieci typu cash & carry (-25 proc. r/r), supermarkety (-24,6 proc.) oraz hipermarkety (-15,3 proc. r/r). Więcej niż rok wcześniej zrobiły ich natomiast dyskonty (16,6 proc. r/r) i sieci convenience (1,8 r/r).

Czy ceny masła spadną?

Julita Pryzmont z Hiper-Com Poland zauważyła, że sieci stosujące wyższe marże, mogły bardziej odczuć presję inflacyjną i rosnące koszty operacyjne, co zmusiło je do ograniczenia liczby promocji produktów szybko rotujących, takich jak masło. Z kolei dyskonty, które zarabiają na wysokim wolumenie sprzedaży, mogły pozwolić sobie na intensyfikację promocji, by przyciągnąć wrażliwych na ceny klientów.

Biela zwrócił z kolei uwagę, że z powodu wojny dyskontów, w której wykorzystywane były promocje na masło, sieci zrezygnowały ze ścigania się na ceny tego produktu, uznając, że przy niestabilnym rynku i tak by się pod tym względem nie wyróżniały. Natomiast obecnie sieci podnoszą ceny, by zarobić na kolejne promocje. - Spodziewam się cen masła w okolicach 9-11 zł (za kostkę) w cenie regularnej oraz promocyjnych obniżek sięgających ok. 4,99 zł. Masło to jednak produkt coraz bardziej "niewygodny" dla sieci, więc przewiduję na razie spadek liczby jego promocji – dodał.

Z kolei Pryzmont przewiduje, że w 2025 roku ceny masła mogą być bardziej stabilne niż w 2024 roku, choć wzrosty w pierwszych miesiącach są nadal prawdopodobne. - Średnia cena kostki masła o wadze 200 g w 2025 roku prawdopodobnie wyniesie około 6,8-7 zł, przy założeniu umiarkowanego wzrostu kosztów i utrzymania wysokiej konkurencji między sieciami. Konsumenci powinni jednak przygotować się na znaczne zróżnicowanie cen w zależności od formatu sklepu oraz okresu roku. Stabilizacja cen może nastąpić dopiero w jego drugiej połowie roku, i to pod warunkiem że inflacja zacznie wyhamowywać, co wpłynęłoby na ograniczenie presji kosztowej w handlu detalicznym – podsumowała ekspertka.

Więcej na ten temat można przeczytać na stronie TVN 24 Biznes.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

podziel się:

Pozostałe wiadomości