Styl życia

Belgijka, czyli taniec, który pokochali Polacy. "Dla nas to bardzo dziwna historia, nierealna wręcz"

Styl życia

Autor:
Katarzyna
Oleksik
Prowadzący tańczą belgijkę
Prowadzący tańczą belgijkęDzień Dobry TVN
wideo 2/5

Belgijka to taniec, który podbił serca Polaków. Nie może go zabraknąć na weselu, studniówce czy po prostu dobrej imprezie. Warto dodać, że belgijkę tańczy się tylko do jednego utworu "t`Smidje" zespołu Lais. Członkowie grupy właśnie po raz pierwszy odwiedzili Polskę. O swoim wielkim sukcesie opowiedzieli w Dzień Dobry Wakacje. Zobacz, jak z belgijką poradzili sobie nasi prowadzący.

Belgijka to taniec, którego nie może zabraknąć na żadnej dobrej imprezie. W Polsce cieszy się ona tak dużą popularnością, że w Zamościu pobito rekord w liczbie osób, które jednocześnie tańczyły belgijkę.

Nauki tego niezwykle popularnego tańca podjęli się również nasi prowadzący - Paulina Krupińska-Karpiel oraz Damian Michałowski. Kroki pokazywał im Przemysław Czarnecki. Jego zdaniem taniec ten jest bardzo prosty. - Poczuć rytm, usłyszeć go i będzie dobrze - przekonywał tancerz.

Belgijkę tańczy się w parach. W pierwszej kolejności należy zrobić cztery kroki do przodu. Co dalej? Jak poradzi sobie nasi prowadzący? Dowiecie się tego z powyższego wideo.

Skąd wzięła się popularność belgijki?

Belgijkę tańczy się tylko do jednego utworu "t`Smidje" zespołu Lais. Jorunn Bauweraerts, wokalistka grupy przyznała, że początkowo członkowie zespołu nie wiedzieli, że lansowany przez nich taniec cieszy w Polsce tak dużą popularnością.

- Jakieś 15 lat temu mój ojciec odkrył w internecie, że tak faktycznie jest i byliśmy w szoku. Już wtedy, 15 lat temu można było znaleźć filmy, jak ludzie tańczą ten taniec i to oczywiście cały czas jest modne. Dla nas to bardzo dziwna historia, taka nierealna wręcz. I dlatego chcieliśmy przyjechać do Polski - mówiła artystka.

Autorami tekstu piosenki nie są członkowie zespołu. - Bierzemy teksty tradycyjne, stare i robimy do nich nowe aranżacje muzyczne - tłumaczyła wokalistka.

Utwór "t`Smidje" opowiada o kowalu, który jest znudzony swoją pracą i wolałby potańczyć. Potem się żeni, ale jego żona jest bardzo surowa. Nie pozwala mu ani pić, ani tańczyć. Na koniec mężczyzna stwierdza, że żałuje, że nie zajmował się swoją pracą. - To nie jest zbyt feministyczna piosenka - dodała ze śmiechem piosenkarka.

Mimo że belgijka i piosenka "t`Smidje" są w Polsce znane od wielu lat, to zespół dopiero teraz - pierwszy raz - odwiedził nasz kraj. - Zastanawialiśmy się, jak to zrobić, żeby przyjechać do Polski jako zespół. Przez długi czas to się nie udawało - zaznaczyła Nathalie Delcroix, wokalistka.

W końcu zespół przyjechał do Polski na zaproszenie Piotra Pancera. Grupa wystąpi 20 sierpnia na organizowanym przez niego imprezie Blender Art Festival w Suszu. Co ciekawe na scenie będzie im towarzyszył polski muzyk. - Dostałem zaproszenie, ponieważ, jak się okazało, dudziarz zespołu nie może przyjechać. Ponieważ gram na tego rodzaju instrumentach. Przesłali mi materiał, nauczyłem się i mam przyjemność zagrać z takim kultowym zespołem - opowiadał w Dzień Dobry Wakacje Marcin Rumiński.

A kto stworzył taniec, który cieszy się tak ogromną popularnością? Dowiecie się tego z dalszej części rozmowy.

Nie oglądałeś Dzień Dobry Wakacje na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na platformie Player.pl.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Autor:Katarzyna Oleksik

Źródło zdjęcia głównego: Paweł Wodzyński/East News

Tagi:
Prowadzący:
Tagi:
Prowadzący:
Pozostałe wiadomości