Czym się różni żur od żurku? Wyjaśniamy

Czym się różni żur od żurku? Jedno jest pewne
Nasza kuchnia “od kuchni”
Źródło: Dzień Dobry TVN
Święta nadchodzą wielkimi krokami. A wraz z nimi wszystkie potrawy wielkanocne, które królują na naszych stołach. Niezaprzeczalnie jedna z nich jest najważniejsza - aromatyczna zupa, która w towarzystwie jajek i kiełbasy stanowi nieodłączny symbol polskich świąt. I choć każdy z nas wie, o jaki kulinarny smak chodzi, to jak on się nazywa? Żurek czy żur? Sprawdźmy!

Żur a żurek - na czym polega różnica?

Żur i żurek to najczęściej używane nazwy potraw podczas świąt wielkanocnych. Wiele z nas stosuje je zamiennie, twierdząc, że są to synonimy. Czy słusznie?

Jak się okazuje, na przestrzeni lat powstało wiele teorii, które punktują różnice między tymi określeniami. Jedna z nich utrzymuje, że wszystko zależy od użytych przypraw i dodatków. Inni natomiast przekonują, że żur jest bardziej intensywny w smaku niż żurek. Dodatkowo jest gęstszy i bardziej zawiesisty. Podczas gdy żurek ma być lżejszą wersją tej zupy.

Czy żur i żurek to ta sama zupa?

Michał Sobieszuk, założyciel Eat Polska w rozmowie z Onetem powiedział, że podstawowa różnica w nazwie "żur" i "żurek" wynika z regionalizmów. -  W środkowej Polsce może być to nazywane "zalewajką" - dodał.

- Ogólnie chodzi o zupę na wywarze z kiszonego żyta z dodatkami. Ona może się nazywać "żurem" na Śląsku, "żurkiem" bardziej w centrum. W tej zupie są też widoczne regionalizmy i ona nie wszędzie będzie smakować tak samo, ale koncept jest ten sam - przyznał ekspert.

Michał Sobieszuk zaznaczył, że żurek jest niedocenionym skarbem kuchni polskiej. - Kiedyś żur to była zupa inna, niż wyobrażamy sobie dzisiaj. Była to często po prostu zupa z fermentowanej mąki - mówił.

- W tej formule, jaką znamy ją dzisiaj, przypomina japoński ramen, w tym sensie, że jest daniem samym w sobie. Jest tam superintensywny wywar: kremowy, gęsty, umamiczny, a oprócz tego mamy mnóstwo składników, które same w sobie stanowią danie: ziemniaki, gotowane jajko, kiełbasa, boczek. To mogłoby być serwowane jako osobne danie, a nie zupa. Możemy być dumni z żurku - podsumował.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także: