Dziecko

Nadwaga dzieci dodatkowym skutkiem pandemii. "Było źle, a teraz jest tragicznie"

Dziecko

Autor:
Sabina
Zięba
Reporter:
Magda Nabiałczyk
Nagły brak ruchu – jak to wpływa na nasze dziecko?

Brak aktywności fizycznej sprzyja otyłości, a już przed pandemią wiele polskich maluchów miało nadwagę. Według WHO, na całym świecie 81 proc. dzieci w wieku szkolnym nie jest wystarczająco aktywnych fizycznie. Z polskich bada wynika natomiast, że mamy najbardziej otyłe 11-latki w Europie. Czym to skutkuje i co można z tym zrobić? O tym w Dzień Dobry TVN opowiedziała dietetyczka, Paulina Ihnatowicz.

Czym skutkuje brak aktywności fizycznej?

Aktywność fizyczna zapewnia prawidłowy rozwój układu mięśniowo-szkieletowego, stymuluje rozwój układu krążenia oraz oddechowego, a także pobudza rozwój układu nerwowego (skupia się na koordynacji i balansie ciała oraz kontroli ruchów). Gdy dzieci nagle przestają uprawiać sporty i ćwiczyć, ich metabolizm zostaje spowolniony, przez co szybko nabierają masy ciała. Brak ruchu może doprowadzić z kolei do złamań czy zaniku masy mięśniowej, co jest bardzo niebezpieczne.

- Badania pokazują, że właśnie dzieci po 2, 3 roku życia ewidentnie tyły w czasie pandemii, miały mniej ruchu i gorsze nawyki żywieniowe. Szczególnie prace naukowe i różne analizy, które były przez ten czas prowadzone pokazują, że dzieciaki zaczęły jeszcze mniej warzyw i owoców mieć w diecie. Już było źle, a teraz jest tragicznie - powiedziała Paulina Ihnatowicz w Dzień Dobry TVN.

Jak zwalczyć nadwagę u dziecka?

Wiadomo, że aktywność fizyczna poprawia także kondycję psychiczną. Ruch i ćwiczenia wpływają korzystnie na samopoczucie, ułatwiają radzenie sobie ze stresem oraz wspomagają leczenie oznak depresji. Przyczyniają się również do poprawy takich sprawności umysłowych jak szybkość podejmowania decyzji, planowanie, pamięć krótko- i długotrwała, skupienie oraz podzielność uwagi. Warto więc zachęcać pociechy do uprawiania sportu, mimo tego, że obawiają się krytyki ze strony rówieśników podczas zajęć wychowania fizycznego czy basenu.

- Trzeba rozmawiać z dzieckiem na temat tego, że zrobimy wszystko krok po kroku, żeby masa ciała wróciła do normy, a w tym momencie nie ma innej opcji niż chodzenie na ten basen i po prostu niebranie do siebie tej krytyki innych dzieci, bo pewnie ona się pojawi - mówiła w naszym programie dietetyczka.

Zajęcia muszą sprawiać dziecku przyjemność i być przez nie akceptowane. Nie warto na siłę zmuszać do takich dyscyplin, których nie lubi, nawet jeśli są bardziej skuteczne w walce z otyłością. Można ćwiczyć razem z pociechą lub zachęcić ją jakimś upominkiem (sportowym gadżetem), który wypróbuje podczas zajęć. Istotne jest również to, by nie krytykować.

- Uważam, że większość takich dzieci powinna skorzystać z pomocy jakiegoś specjalisty - przynajmniej psychodietetyka, a najlepiej psychologa. Bardzo ważne jest to, żeby rodzice wysyłali pozytywne komunikaty do dziecka i też mówili w sposób pozytywny, czyli nie krytykowali za masę ciała i nie wyśmiewali - podkreśliła Paulina Ihnatowicz.

Maksymilian marzy o olimpiadzie, a mierzy się z nadwagą. Z rodziną wziął udział w akcji Dzień Dobry TVN "(Od)wagi dzieciaki!". Zobacz wideo:

(Od)wagi dzieciaki
(Od)wagi dzieciaki Źródło: Dzień Dobry TVN

Zobacz także:

Autor:Sabina Zięba

Reporter: Magda Nabiałczyk

Źródło zdjęcia głównego: Dzień Dobry TVN

Tagi:
Prowadzący:
Tagi:
Prowadzący:
Pozostałe wiadomości