Newsy

Sytuacja uchodźców na granicy. "W tym momencie to kryzys humanitarny"

Newsy

Autor:
Adam
Barabasz
Jak wygląda sytuacja uchodźców na granicy?
Dzień Dobry TVNJak wygląda sytuacja uchodźców na granicy?

Na polsko-białoruskiej granicy rozgrywa się ludzki dramat. Uchodźcy tkwiący na przygranicznym pasie koczują tygodniami, a żadne z państw nie chce udzielić im pomocy. W Dzień Dobry TVN o ich trudnej sytuacji mówili prawniczka Marta Górczyńska oraz Karol Wilczyński, dziennikarz Salam Lab.

Kryzys na granicy z Białorusią

Media regularnie obiegają dramatyczne wiadomości z granicy polsko-białoruskiej. Przebywający tam uchodźcy to mieszkańcy nie tylko Afganistanu, ale ludzie pochodzący z różnych krajów. Uciekli, ponieważ byli prześladowani przez rząd lub organizacje religijne. Głównie są to osoby z krajów, gdzie obecnie występuje konflikt zbrojny, m.in. z Jemenu, Syrii, Omanu, Demokratycznej Republiki Koga, Kamerunu oraz Iranu.

- W tym momencie to kryzys humanitarny, z którym mamy do czynienia - mówi Marta Górczyńska. - Dziesiątki, a nawet setki osób potrzebują pomocy lekarskiej, jedzenia, ciepłej odzieży. Od wielu dni, tygodni koczują odpychani przez obydwie strony, czyli przez polską, a potem białoruską straż graniczną i są przepychani z jednej strony na drugą. Ich sytuacja: mężczyzn, kobiet, dzieci, całych rodzin, osób starszych jest dramatyczna. Wiemy, że do szpitali niedaleko stanu wyjątkowego są przyjmowane osoby w stanie wycieńczenia, odwodnienia. To jednak jest niewystarczające - podkreśla prawniczka.

Uchodźcy na polskiej granicy

Karol Wilczyński tematyką uchodźców zajmuje się od 10 lat. Jego zdaniem ludzki dramat jest wykorzystywany przez władzę do zbijania politycznego kapitału.

- Nie byłem na granicy polsko-białoruskiej, byłem dwa tygodnie na granicy litewsko-białoruskiej. Tam większość stanowią Irakijczycy, głównie z prześladowanych mniejszości: chrześcijanie, jezydzi, Kurdowie - wylicza dzienniakarz. - Ludzie, którzy nie mają szans na normalne życie w swoim kraju, którzy wierzą zapewnieniom Łukaszenki, Erdogana czy dyktatora z Egiptu, prezydenta Al-Sisi, którzy wysyłają ich w ramach szantażu migracyjnego. Oni wierzą, że będą mieli szansę normalnie żyć - zaznacza nasz rozmówca.

Z danych zgromadzonych na Litwie wynika, że 49 proc. uchodźców to kobiety i dzieci, osoby chore lub starsze, które mogą potrzebować pomocy lekarskiej.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki zobaczysz w serwisie Player.pl.

Zobacz także:

Autor:Adam Barabasz

Źródło zdjęcia głównego: Justyna Rojek-Linda/East News

Pozostałe wiadomości