Nie żyje aktor Ireneusz Pastuszak
W niedzielę 28 grudnia media obiegła smutna wiadomość o śmierci wybitnego aktora Teatru im. Ludwika Solskiego w Tarnowie – Ireneusza Pastuszaka. Artysta miał 65 lat.
- Nie żyje Ireneusz Pastuszak, geniusz tarnowskiej sceny teatralnej. Hipnotyzował każdą rolą. Był prawdziwą perłą tarnowskiego teatru, bez niego trudno sobie wyobrazić tarnowski świat kulturalny. Był również wyjątkowym człowiekiem, który nosił w sobie wyjątkową miłość do sztuki i kultury. Ogromna, bardzo bolesna strata — napisał Jakub Kwaśny, prezydent Tarnowa w mediach społecznościowych.
Artystę pożegnała także córka. Na Facebooku zamieściła czarno-białe zdjęcie, które opatrzyła osobistym wpisem:
- Po raz ostatni zszedł ze sceny. Irek, mój Tata. Znacie go. Był gościem w moim podcaście, siedział na kanapie TalkShow… ostatnio wystąpił też ze mną w jakimś reality show. Dlatego piszę o tym w SoMe. Nagraliśmy ten odcinek półtora roku temu: a ja go nigdy nie obejrzałam. Planowałam nadrobić… ale teraz już chyba tak zostanie. Tym bardziej, że zapamiętam go z desek teatrów, jako genialnego aktora. Od czasu “Snu nocy letniej”, kolejnych spektakli w teatrze Słowackiego, przez WYBITNEGO MAKBETA, którą to rolą wgniatał w fotel, aż po premierę sprzed miesiąca - akurat w jakieś badziewnej rólce (napewno prychnąłby tutaj i machnął ręką mówiąc “Oj Pawlut, przestań”). No nie przestanę. Po kimś mam niewyparzony ryj. Straszliwie żal, że na kolejne spektakle będę musiała trochę poczekać (…) Ale jak my Cię Irek z tego Maroka ściągniemy… to ja k**wa nie wiem. Grunt, że tam Ci się spodobało - przekazała.
Ireneusz Pastuszak – kim był?
Ireneusz Pastuszak urodził się 27 stycznia 1960 r. W 1985 roku ukończył Państwową Wyższą Szkołę Teatralną w Krakowie. Następnie związany był z wieloma scenami teatralnymi w Polsce, m.in. z teatrami w Rzeszowie, Chorzowie oraz z Teatrem im. Juliusza Słowackiego w Krakowie.
Artysta pojawiał się również na ekranie. Widzowie mogli go zobaczyć m.in. w produkcjach takich jak "Szpilki na Giewoncie", "Stara baśń" czy "Niedokończony lot".
Zobacz też:
- Małgorzata Ohme napisała wzruszający wiersz dla mamy. "Wśród nocnej ciszy we łzach tonę"
- Anegdoty z życia Władysława Bartoszewskiego. "Sam kontakt z nim po prostu człowieka uskrzydlał"
- Marek Jackowski we wspomnieniach dzieci. "Czekał na nas i zawsze za nami tęsknił''
Autor: Nastazja Bloch
Źródło: fakt.pl
Źródło zdjęcia głównego: Getty Images