Alert RCB. Jedna osoba nie żyje po zatruciu mięsem z targowiska. "Sprzedawał swojskie wyroby"

GettyImages-521370824
Zatrucie salmonellą
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Corbis Documentary RF
Dwie osoby zatruły się mięsem z targowiska zakupionym u mężczyzny sprzedającego "swojskie" produkty. Niestety, jedna z nich zmarła. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozesłało alert do części mieszkańców województwo podkarpackiego. - Wysokie ryzyko zatrucia zagrażającego życiu - czytamy w ostrzeżeniu.

Alert RCB w woj. podkarpackim

W sobotę 17 lutego dwie osoby zatruły się mięsnymi wyrobami, zakupionymi na targowisku w Nowej Dębie w powiecie tarnobrzeskim. Informacje na temat ich problemów zdrowotnych przekazał portal infonowadeba.pl, opierając się na ustaleniach policji.

Jak tłumaczyła podinspektor Beata Jędrzejewska-Wrona, oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Tarnobrzegu, produkty pochodziły od mężczyzny, który sprzedawał z samochodu swojskie wyroby, w tym galaretę garmażeryjną. - Dwie osoby, które ją kupiły i zjadły, z objawami ostrego zatrucia trafiły do szpitala, jedna z nich zmarła - zaznaczyła w rozmowie z portalem.

Wysokie ryzyko zatrucia mięsem

Beata Jędrzejewska-Wrona zaapelowała do wszystkich osób, którzy dokonali zakupów u mężczyzny o powstrzymanie się od spożycia tych produktów. Jeżeli ktoś je zjadł, powinien skonsultować się z lekarzem, nawet gdy nie wystąpiły u niego objawy zatrucia.

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozesłało alert do części mieszkańców województwo podkarpackiego (powiaty: stalowowolski, niżański, mielecki, tarnobrzeski i kolbuszowski). - Uwaga! Nie jedz mięsa z targowiska w Nowej Dębie (powiat tarnobrzeski). Wysokie ryzyko zatrucia zagrażającego życiu. Jeżeli masz objawy zatrucia - dzwon na 112" - napisano.

Więcej w TVN24.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Źródło: TVN24
Autorka/Autor: Aleksandra Matczuk