Koronawirus

Święta Bożego Narodzenia odwołane? Ministerstwo Zdrowia rozważa różne scenariusze

Koronawirus

Autor:
Teofila
Siewko
Źródło:
Radio Plus/Planeta
cerro_photography/Getty ImagesŚwięta Bożego Narodzenia odwołane?

W związku z rosnąca liczbą zakażeń koronawirusem rośnie też ryzyko, że na święta Bożego Narodzenia czekać nas będzie kolejny lockdown. Jak podkreślają eksperci, wszystko zależy od tego, czy zdołamy uzyskać odporność populacyjną. Co na to rząd? Czy w grudniu musimy spodziewać się dalszych obostrzeń?

Zeszłoroczne święta Bożego Narodzenia odbyły się w małych, rodzinnych gronach. Nie można było się przemieszczać, a zatem ciężko było odwiedzić dalszą rodzinę. Czy w tym roku również święta zostaną odwołane?

Boże Narodzenie 2021 - czy będzie lockdown?

Na temat rosnącej liczby zakażeń koronawirusem wypowiadał się wiceminister zdrowia Waldemar Kraska. Resort nie spodziewa się obecnie tendencji spadkowej, a wręcz przeciwnie. Szacuje się, że szczyt IV fali ma być na przełomie grudnia i stycznia - a to oznaczać może problemy z celebrowaniem świąt Bożego Narodzenia. Na razie wciąż nie ma ostatecznych informacji odnośnie zakazu przemieszczania się w okresie świątecznym ani tego, jakoby święta miałyby być odwołane.

- Wszystko zależy od nas. Jeżeli zaszczepimy się w takiej ilości, że uzyskamy odporność populacyjną, to te święta będą takie, jak jesteśmy przyzwyczajeni od wielu lat - mówił wiceminister Kraska w programie "Sedno Sprawy". Jak dodał, kluczowe jest zaszczepienie się. Podkreślił, że najbliższe tygodnie powinny zostać przeznaczone na zaszczepienie osób, które jeszcze nie przyjęły żadnego preparatu. W ten sposób możliwe byłoby spędzenie świąt w rodzinnym gronie. W przeciwnym razie, jeśli szczyt IV fali przypadnie na okres świąt Bożego Narodzenia i Sylwestra, będzie można spodziewać się obostrzeń.

Boże Narodzenie 2021 - obostrzenia dla niezaszczepionych

Szczepienia mogą sprawić, że liczba osób hospitalizowanych z powodu COVID-19 będzie niższa. W takiej sytuacji można by było się spodziewać luźniejszych obostrzeń niż w zeszłym roku w okresie bożonarodzeniowym. Ministerstwo Zdrowia rozważa, czy w przypadku podziału na strefy pomarańczowe i czerwone obostrzenia mogłyby zostać zdjęte z osób zaszczepionych celem promowania akcji szczepień na COVID-19.

Wiceszef resortu zaznacza, że najskuteczniejsze prognozy odnośnie kolejnej fali są krótkoterminowe - obecnie szacują one wzrost zakażeń co najmniej do połowy listopada, około 10. będzie można się spodziewać nawet 11 tysięcy zarażeń dziennie. 

- Trzeba premiować zaszczepionych, ale trzeba pamiętać, że osoba zaszczepiona także może przenosić koronawirus, ten ładunek jest mniejszy, ale... Trzeba zwracać uwagę na obowiązujące zasady. Scenariusze rozważamy, ale decyzji nie ma

Zobacz wideo: IV fala koronawirusa depcze nam po pietach

IV fala koronawirusa depcze nam po piętach
IV fala koronawirusa depcze nam po piętach
Dzień Dobry TVN

Zobacz także:

Autor:Teofila Siewko

Źródło: Radio Plus/Planeta

Źródło zdjęcia głównego: cerro_photography/Getty Images

Pozostałe wiadomości