Sylwia Peretti w poruszającym wpisie o relacjach z mężem po śmierci syna. "Byliśmy najlepszymi przyjaciółmi"

Źródło: Dzień Dobry TVN Online
Sylwia Peretti opowiedziała o trudnym dzieciństwie
Sylwia Peretti opowiedziała o trudnym dzieciństwie
Adrianna Eisenbach opowiedziała o związku z młodszym mężczyzną
Adrianna Eisenbach opowiedziała o związku z młodszym mężczyzną
Czy kary w związku mają sens?
Czy kary w związku mają sens?
Sandra Kubicka o związku z Baronem
Sandra Kubicka o związku z Baronem
Aktorskie małżeństwo ponad 30 lat razem
Aktorskie małżeństwo ponad 30 lat razem
Basia Ritz opowiedziała o kulisach swojego małżeństwa
Basia Ritz opowiedziała o kulisach swojego małżeństwa
 „Małżeństwo do poprawki”
„Małżeństwo do poprawki”
Minęło pół roku od wypadku samochodowego, w którym zginął syn Sylwii Peretti - Patryk. Pogrążona w żałobie mama co jakiś czas przypomina o swoim cierpieniu, publikując w sieci czarno-białe fotografie i rozdzierające serce wyznania. Tym razem wpis o bólu po stracie dziecka przeplotła z podziękowaniami dla wspierającego ją w trudnych chwilach męża.

Sylwia Peretti o relacjach z mężem po śmierci syna

Sylwia Peretti kilka lat temu wzięła ślub z Łukaszem Porzuczkiem. Gwiazda programu "Królowe życia" wielokrotnie powtarzała, że zawsze może liczyć na wsparcie swojego ukochanego, jednak to dopiero po tragicznej śmierci syna przekonała się, jak nieoceniona jest pomoc partnera. Pogrążona w smutku mama opublikowała na Instagramie czarno-białą fotografię z mężem i opatrzyła ją poruszającym wyznaniem, w którym dziękuje wybrankowi za obecność w najtrudniejszych chwilach.

- Mój mąż jest Aniołem, który został mi dany, by przeprowadzić mnie przez piekło na ziemi. Jestem o tym przekonana - zaczęła Sylwia Peretti. - Żadne słowa nie będą miały takiej wartości, jaką chciałabym wyrazić, mówiąc o Łukaszu, więc nie będę nawet próbować... Po ostatnich kilku miesiącach wiem na pewno, że bez niego nie dałabym rady. Gdyby nie on, nie byłoby mnie. Nadal walczę o każdy dzień, a on nadal wytrwale trzyma mnie za rękę, za co dziękuję. Wiem, że obiecał Patrykowi, a on zawsze dotrzymuje słowa i jako jedyny trwa - dodała mama zmarłego 24-latka.

Sylwia Peretti docenia obecność męża

Łukasz Porzuczek nie był biologicznym ojcem Patryka, jednak ze słów Sylwii Peretti można wnioskować, że nawiązał z jej synem wyjątkową więź, dlatego równie mocno przeżywa śmierć 24-latka.

- Tworzyliśmy w trójkę rodzinę. Byliśmy najlepszymi przyjaciółmi "po przejściach". Byliśmy jednością. Teraz jestem niekompletna, teraz jesteśmy osieroconymi rodzicami, którzy walczą, by przeżyć każdy kolejny dzień. A ja? Mam teraz dwa Anioły. W niebie i na ziemi. Teraz to Patryk się nami opiekuje - zaznaczyła Peretti.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady

Zobacz także:

Autor: Berenika Olesińska

Źródło: Instagram/@sylwia_peretti

Źródło zdjęcia głównego: dziendobry.tvn.pl, Instagram/@sylwia_peretti

podziel się:

Pozostałe wiadomości