Gwiazda "Euforii" zagrała w horrorze. "Patrzyli, jakbym potrzebowała kaftana bezpieczeństwa"

Gwiazda "Euforii" zagrała w horrorze. "Patrzyli, jakbym potrzebowała kaftana bezpieczeństwa"
Gwiazda “Euforii” w krwawym habicie
Źródło: Dzień Dobry TVN
Sydney Sweeney to jedno z najgorętszych nazwisk w Hollywood. 26-latka pojawia się na okładkach prestiżowych magazynów, uznawana jest też za ikonę mody. Zdobyła sławę rolą zmysłowej Cassie w serialu HBO "Euforia". Popularność ugruntowała występem w "Białym Lotosie". Teraz gwiazda otwiera nowy rozdział w karierze. O kolejnym zawodowym wyzwaniu opowiedziała w rozmowie z Anną Tatarską dla Dzień Dobry TVN.

Nowy film z Sydney Sweeney

Sydney Sweeney w horrorze "Niepokalana" gra młodą, ideową zakonnicę, która postanawia pełnić posługę w starym klasztorze na włoskiej prowincji. Szybko jednak odkrywa, że piękny budynek kryje przerażające tajemnice. Aktorka wcieliła się w tę rolę, ponieważ jej zamiłowanie do horrorów zaczęło się już w dzieciństwie. Wraz z tatą uwielbiała oglądać produkcje tego gatunku.

- To była świetna zabawa i wspólne wspomnienia, które zostaną ze mną na zawsze - przyznał.

Czy któryś z tych filmów lubi do dziś?

- Na pewno "Lśnienie" jest jednym z moich faworytów, a z nowszych film "To my". Jest niesamowity. Wielką inspiracją dla "Niepokalanej" było "Dziecko Rosemary", z kolei "Piątek trzynastego" to jeden z pierwszych horrorów, jakie widziałam. Totalnie mnie przeraził - stwierdziła Sydney.

Sweeney jest producentką "Niepokalanej". Czy to oznacza, że chciała wziąć sprawy w swoje ręce?

- Bycie zaangażowaną w cały projekt, od castingu i szukania lokacji, poprzez poprawki scenariusza, po zatrudnienie ekipy bardzo mi się podoba. Niesamowicie jest mieć głos i być decyzyjną - podkreśliła gwiazda.

Sydney Sweeney w filmie "Niepokalana"

Postać, w którą Sydney wciela się w "Niepokalanej", przechodzi długą drogę. Na naszych oczach całkiem puszczają jej hamulce.

- Nie zdawałam sobie sprawy, że mam w sobie takie emocje, więc uwolnienie ich było szaleństwem. Pamiętam, że po nakręceniu ostatniej sceny na planie zapadła cisza. Ja do ekipy radośnie szczebioczę: "no i jak tam, dobrze wyszło?", a oni patrzą na mnie, jakbym potrzebowała kaftana bezpieczeństwa - powiedziała 26-latka w rozmowie z Anną Tatarską.

Sweeney zabrała na plan zdjęciowy dwie bardzo ważne dla niej osoby. Kto jej towarzyszył? Tego dowiesz się z materiału wideo.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki oraz Dzień Dobry TVN Extra znajdziesz też na Player.pl.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także: