Monika Richardson chciała się odciąć od trudnej przeszłości. Przeszła rytuał "smoczego oddechu"

Monika Richardson po rozstaniu przeszła rytuał "smoczego oddechu". "Było wypalanie żywym ogniem"
Jak się pozbierać po rozstaniu?
Źródło: Dzień Dobry TVN
Monika Richardson kilka tygodni temu ogłosiła w mediach, że nie jest już w związku z Konradem Wojterowskim. Jak wyznała, by rozpocząć nowy etap w życiu, postanowiła poddać się szamańskiemu rytuałowi.

Monika Richardson - związek z Konradem Wojterowskim

Monika Richardson po rozpadzie małżeństwa ze Zbigniewem Zamachowskim związała się z biznesmenem Konradem Wojterowskim. W połowie 2021 roku ogłosili, że są razem. Dziennikarza w wywiadach i na Instagramie niejednokrotnie podkreślała, iż tworzy z ukochanym szczęśliwą i partnerską relację. Niestety, na początku maja 2023 roku Richardson i Wojterowski poinformowali o rozstaniu.

- Nasza piękna, ponad dwuletnia przygoda życiowego partnerstwa z Moniką się zakończyła. Przeżyliśmy wiele wspaniałych chwil, ale też goryczy spowodowanych głównie noszonym przez lata doświadczeń bagażem życiowego bólu, cierpień, niepowodzeń, a czasem też traum wyniesionych z dzieciństwa. Oboje jesteśmy mocno poorani życiowo i nie było łatwo połączyć tego w jedną rodzinę. Od początku mieliśmy świadomość, że posklejanie naszych trudnych osobowości na "do końca" życia będzie graniczyło z cudem. Moja skomplikowana sytuacja finansowa z bagażem braku gotówki, czasem nawet "na bilet tramwajowy", na pewno nie pomogła - wyznał Konrad.

Ekspartnerzy są wdzięczni za to, że ich życiowe drogi się przecięły, dlatego chcą pozostać w dobrych kontaktach. - Nie walczymy ze sobą i nie "drzemy kotów". Wręcz przeciwnie; możemy na siebie liczyć i tak, jak połączyło nas uczucie, tak łączy nas przyjaźń i ta na pewno możliwa jest na zawsze - napisali na Instagramie.

Monika Richardson przeszła rytuał "smoczego oddechu"

Richardson zdecydowała się rozpocząć nowy rozdział. By tego dokonać, chciała pozbyć się negatywnej energii, którą w sobie skumulowała. Co zaskakujące, poprosiła o pomoc szamankę i jasnowidzkę.

- Mam ogromną potrzebę zakończenia pewnego etapu w moim życiu, odcięcia różnych myśli, emocji i postaw, które mi nie służą, uwolnienia serca z siatki powiązań, które już dawno powinny po prostu zniknąć. Chodzi wyłącznie o to, co we mnie samej. Ponieważ pierwszy raz w życiu poczułam to tak radykalnie, postanowiłam zwrócić się o pomoc do specjalisty. Zaprosiłam do siebie szamankę i jasnowidzkę na rytuał Smoczego Oddechu. Uwierzcie mi, albo nie, dziewczyny wiedziały, co robią. Było wypalanie żywym ogniem, był szamański bęben, dzwonki i śpiewy. Poszło. Coś się we mnie przewartościowało - wyznała Monika.

Rytuał smoczy oddech ma podobno za zadanie uwolnić napięcie i uzdrowić duszę. Należy jednak pamiętać, że mając problemy natury psychologicznej, warto szukać pomocy przede wszystkim u wykwalifikowanych ekspertów z zakresu psychoterapii i psychiatrii.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także: