Gwiazdy

Monika Mrozowska rozważała operację plastyczną brzucha. "Wolę siebie w mniejszym rozmiarze"

Gwiazdy

Autor:
Nastazja
Bloch
Monika Mrozowska

Monika Mrozowska opublikowała w sieci zdjęcie w bikini i zdradziła, że jeszcze niedawno marzyła o zabiegach redukujących tkankę tłuszczową. Czy aktorka zdecydowała się na nie? A może schudła dzięki innym metodom?

Monika Mrozowska o akceptacji ciała

Monika Mrozowska to szczęśliwa mama czwórki dzieci. I choć aktorka dumna jest ze swoich pociech, którymi często chwali się w mediach społecznościowych, nie ukrywa, że porody miały wpływ na jej ciało. Niedawno gwiazda opublikowała w sieci zdjęcie w stroju kąpielowym i przyznała, że jakiś czas temu temu marzyła o tym, aby "zrobić sobie brzuch".

Myślałam o tym nawet jeszcze przed tymi wakacjami!!! Mimo całej mojej "ciałopozytywności", mimo "ukochiwania siebie" patrzyłam na mój bebzol, z którego wyskoczyła czwórka dzieci i… mocno rozważałam "powycinanie i ponaciąganie" tego i owego. Wiedziały też o tym moje koleżanki. Po fakcie dowiedzielibyście się pewnie i Wy. Bo przez klawiaturę by mi nie przeszło napisanie, że tak mi się samo zrobiło. Koleżanki nie doradzały i nie odradzały. I właśnie dlatego te moje wszystkie znajomości sobie cenię. Było dużo rozmów na ten temat, dużo wzajemnego pokazywania i to też w tym moim babskim gronie jest ekstra. Zero oceny

W dalszym wpisie Monika Mrozowska dodała, że podczas spotkań z przyjaciółkami omawiały plusy i minusy zabiegu. Na podstawie rozmów stwierdziła, że jego zaletą jest na pewno piękny brzuch, natomiast istnieje też całe mnóstwo wad. Z powodu inwazyjności metody, aktorka zdecydowała się na domowe sposoby utraty zbędnej tkanki tłuszczowej na brzuchu, czyli sport, kremy i zdrową dietę, które okazały się kluczem do sukcesu.

Gwiazdy o macierzyństwie

Rodzicielstwo bliskości – przepis na szczęśliwe dziecko?
Rodzicielstwo bliskości – przepis na szczęśliwe dziecko? Dzień Dobry TVN
wideo 2/3

- Cały czas przy tych moich rozważaniach towarzyszyło mi poza gronem powierniczek, trochę jogi, trochę spacerów, trochę dobrego jedzenia, trochę kolagenu i dużo nacierania ciała olejami i szczotą. W lipcu pojechałam na Mazury i postanowiłam przede wszystkim ten mój biedny/dzielny brzuszek wystawić do słońca… w dwuczęściowym kostiumie kąpielowym. Zapytałam oczywiście Karo, jak wyglądam, jakby to do cholery miało jakieś znaczenie. Ale… miało! Dla mnie. Nie wtrącam się w cudze kilogramy, cellulity, oponki, pelikany i cały dodatkowy inwentarz. Podoba mi się to, że ludzie są różnorodni, ale siebie wolę w mniejszym rozmiarze z mniejszym brzuchem i tyle. Jednak! – dodała.

Na zakończenie Monika Mrozowska przyznała, że cieszy się, że przemówił do niej głos rozsądku i zamiast wybierać szybki sposób na poprawę wyglądu, postanowiła cierpliwie dążyć do wyznaczonego sobie celu.

- Dziękuję zdrowemu rozsądkowi, że na taką ingerencję się nie zdecydowałam. Bo widzę, że metoda małych, mikro, a nawet nano kroków przynosi rezultaty. Tylko jest to turbo długi proces. A ja lubię szybkie efekty. Puenta tej mojej przydługiej historii jest taka, żeby… robić wszystko w zgodzie ze sobą. Mnie się mój brzuch nie podobał nawet wtedy, gdy Józek się do mnie przytulał i mówił, że jest taki fajny mięciutki. Teraz mi przeszło. Ale teraz to w ogóle coś mi się pomieszało, bo nie wkurzają mnie nawet plamy po ciąży na twarzy, bo albo wzrok już nie ten, albo też same zmalały – podsumowała.

Monika Mrozowska myślała o zabiegu redukującym tkankę tłuszczową

Pod postem aktorki pojawiło się wiele komentarzy. Kobiety, które są w podobnej sytuacji, podziękowały jej za szczery wpis. Jak przyznały, same wiele razy zastanawiały się nad poprawą swojej figury, która po ciąży wygląda nieco inaczej.  

- Ostatnio też z większą sympatią patrzę na mój brzuch, ale kilka dni temu na wakacjach Roman się przytulił i stwierdził, że tam chyba są dwa dzidziusie - pisała internautka.

- Ja mam to samo po trzeciej ciąży, albo leniwa jestem bardziej i mniej pazerna na wyćwiczenia brzucha albo po prostu fizjonomia już nie ta i na to zwalam. Nie jestem tak na co dzień zadowolona z brzucha po 3 ciąży, ale wtedy myślę sobie, że mam trójkę wspaniałych dzieci i w sumie to i tak dobrze wyglądam, a to tylko piękny naturalny tatuaż na pamiątkę – napisała Joanna Moro.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Autor:Nastazja Bloch

Źródło zdjęcia głównego: Tomasz Urbanek / East News

Pozostałe wiadomości