Gwiazdy

Ojciec aktorki żalił się w mediach, że nie widział wnuczek. Zapytano ją, czy jest szansa, że się z nim pogodzi

Gwiazdy

Autor:
Katarzyna
Oleksik
Źródło:
interia.pl
Joanna Koroniewska

Joanna Koroniewska to jedna z najbardziej znanych i lubianych aktorek w Polsce. Mimo że artystka chętnie dzieli się z fanami swoim życiem prywatnym, to stara się nie przekraczać pewnej granicy. Tym razem jednak zrobiła wyjątek. Aktorka w jednym z ostatnich wywiadów zdobyła się szczere wyznanie o mobbingu w środowisku aktorskim oraz relacjach z ojcem.

Joanna Koroniewska o mobbingu

Gościem Katarzyny Zdanowicz w podcaście "Zdanowicz pomiędzy wersami" była Joanna Koroniewska. W pierwszej kolejności panie poruszyły temat mobbingu w środowisku filmowym. Aktorka swoją niełatwą historią podzieliła się m.in. z Karoliną Korwin Piotrowską, a ta zamieściła jej zwierzenia w najnowszej książce "Wszyscy wiedzieli". Zapytana, dlaczego zdecydowała się na rozmowę z dziennikarką, odpowiedziała, że jej zdaniem jest ona jedyną osoba, którą nie boi się o tym mówić.

Polscy aktorzy i aktorki

"W jakimś sensie byliśmy na siebie skazani"
"W jakimś sensie byliśmy na siebie skazani"Dzień Dobry TVN
wideo 2/11

Aktorka wyznała, że środowisko filmowe jest bardzo hermetyczne i nie ma w nim wyłomów, a o pewnych kwestiach po prostu się nie mówi. - Bałam się do tej pory odezwać w tej materii. To jest takie środowisko, w którym dają ci łatę, np. osoby konfliktowej, niezdolnej, która mówi o pewnych rzeczach, żeby się wybić (...). Wiedziałam, że moja historia w niczym nie pomoże - stwierdziła Joanna Koroniewska.

Warto przypomnieć, że aktorka przez jedną z wykładowczyń łódzkiej szkoły filmowej nie mogła się pożegnać ze swoją umierającą mamą. - Nadal mam nadzieję, że mnie przeprosi, ale wydaj mi się, że jest to niemożliwe - dodała.

Joanna Koroniewska o relacjach z ojcem

Pod koniec rozmowy z aktorką prowadząca podcast poruszyła temat ojca artystki, z którym ta od wielu lat nie utrzymuje żadnych kontaktów. Zapytana, czy jest szansa, że się pogodzą odpowiedziała, że nie wie, ale nie wyklucza takiej możliwości. - Nie mam żalu, natomiast mam wrażenie, że tutaj to jest jakaś medialna sytuacja. Dlatego nie chciałabym jej podkręcać i o niej mówić, ponieważ to się dzieje poza mną. Nic do mnie nie dochodzi, a wszystko rozgrywa się w mediach. Czyli można się zastanowić, jaki jest sens tego – stwierdziła Joanna Koroniewska.

- Mimo wszystko jednak bym pozostała przy tym, że jak komuś zależy na kontakcie, to zna mój numer, a nie idzie do mediów - dodała.

Tą wypowiedzią aktorka nawiązała do niedawnego wywiadu, którego ojciec aktorki - Leszek Koroniewski - udzielił jednemu z tabloidów. Mężczyzna żalił się w nim, że nigdy nie widział swoich wnuczek. Kiedy materiał się ukazał aktorka zamieściła w mediach społecznościowych ostry komentarz. Podkreśliła w nim, że z bliskimi najlepiej jest się kontaktować osobiście, a nie za pośrednictwem gazet. Dodała też, że każdego dnia czyta wiadomości od obcych ludzi, tym samym argument, że kontakt jest utrudniony nie ma racji bytu. Na koniec dodała, że to bardzo smutna sytuacja, gdy ludziom bardziej zależy na własnym wizerunku niż na tym, żeby faktycznie coś zmienić, naprawić.

Przypomnijmy, że ojciec aktorki nigdy nie sformalizował związku z jej mamą i zostawił ją i malutką Joannę, gdy ta miała zaledwie dwa latka. 

Zobacz także:

Autor:Katarzyna Oleksik

Źródło: interia.pl

Źródło zdjęcia głównego: Tomasz Urbanek/East News

Pozostałe wiadomości